Dzień Robotów: historia, zabawy i scenariusz zajęć

Autorka:

data święta

Dzień Robotów nie ma jednej, uznanej daty, więc możesz go zorganizować wtedy, kiedy pasuje to grupie, najlepiej na początku kwietnia albo jesienią obok Dnia Wynalazcy. Roboty dzieci znają lepiej, niż się wydaje: z bajek, z zabawek, a coraz częściej z domu, gdzie po podłodze jeździ automatyczny odkurzacz. Dzień robotów w przedszkolu to dobra okazja, żeby oddzielić to, co w robotach bajkowe, od tego, co prawdziwe. Dzieci przekonają się, że robot nie myśli i nie czuje jak człowiek, tylko wykonuje to, co zaplanowali dla niego ludzie. To pierwszy krok do myślenia krok po kroku, które przyda się później w szkole.

We wpisie znajdziesz historię słowa „robot” i wyjaśnienie, dlaczego to święto nie ma stałego terminu, ciekawostki do przeczytania dzieciom oraz zabawy dla czterech grup wiekowych: 2-3 lata, 3-4 lata, 5-6 lat i klasy 1-3. Są też prace plastyczne z materiałów z przedszkolnej szafy, zabawy ruchowe i muzyczne, scenariusz zajęć na około 45 minut, sprawdzone książki i pomysły na współpracę z rodzicami. Żadna zabawa nie wymaga zestawu do robotyki ani tabletu. Wszystko, czego potrzebujesz, to papier, klocki, woreczki gimnastyczne i trochę wyobraźni.

W skrócie

  • Data: bez stałej daty, najlepiej obchodzić na początku kwietnia albo razem z Dniem Wynalazcy 9 listopada.
  • Zasięg: święto nieoficjalne, w Polsce bez jednego organizatora, obchodzone przez przedszkola i szkoły.
  • Od kiedy: brak jednej daty ustanowienia, a słowo „robot” pochodzi ze sztuki Karela Čapka z 1920 roku.
  • Wiek: zabawy dla dzieci od 2 lat do klasy 3.
  • Czego potrzebujesz: kolorowy papier, klocki, woreczki gimnastyczne, papierowe torby, farby, rolki, dzwonek, chusta do zasłaniania oczu.

Historia Dnia Robotów

Nie ma jednego, powszechnie uznanego Dnia Robotów. Różne kalendarze w internecie podają różne daty, ale żadna z nich nie ma pewnego źródła ani organizatora, dlatego nie trzymamy się żadnej z nich. Najbliżej takiego święta są dwie inicjatywy z innych krajów. W Stanach Zjednoczonych 9 marca 2010 roku Izba Reprezentantów przyjęła rezolucję H.Res. 1055, zgłoszoną przez kongresmena Mike’a Doyle’a i innych członków Kongresu, która ogłosiła jeden tydzień w kwietniu Narodowym Tygodniem Robotyki (National Robotics Week). W tym czasie amerykańskie szkoły, muzea i uczelnie pokazują roboty i zapraszają dzieci do wspólnych warsztatów.

Druga inicjatywa jest całkiem nowa. W 2025 roku międzynarodowa organizacja FIRST Global, która prowadzi zawody robotów dla młodzieży, ogłosiła 16 lipca dniem „Robotics Is A Sport Day”, czyli świętem robotyki jako sportu. Data upamiętnia otwarcie pierwszych zawodów FIRST Global Challenge w 2017 roku. Dla przedszkola ten termin jest mało wygodny, bo wypada w wakacje. W polskich placówkach Dzień Robotów organizuje się więc w dowolnym terminie, a dobrze sprawdza się początek kwietnia, wrzesień obok Dnia Programisty albo listopad razem z Dniem Wynalazcy.

Pewna jest za to historia samego słowa. „Robot” pojawił się po raz pierwszy w sztuce teatralnej „R.U.R.” czeskiego pisarza Karela Čapka, napisanej w 1920 roku, a jej prapremiera odbyła się 2 stycznia 1921 roku w czeskim mieście Hradec Králové. Sam Karel Čapek pisał później w gazecie, że prawdziwym autorem słowa jest jego brat Josef, malarz i pisarz. Po czesku „robota” oznacza ciężką, przymusową pracę, taką, jaką dawniej chłopi musieli wykonywać na polach pana, czyli pańszczyznę. Z czeskiej sceny słowo trafiło do wielu języków świata, także do polskiego, i dziś nikt nie musi go tłumaczyć.

Po co obchodzić Dzień Robotów z dziećmi

Robot to dla dziecka bardzo wdzięczny temat, bo łączy zabawę z pierwszą nauką o technice. Najważniejszy cel poznawczy to zrozumienie, że robot nie jest żywy: nie czuje, nie jest głodny i nie ma własnych pomysłów, tylko wykonuje zaplanowane polecenia i korzysta z czujników. Z tego wyrasta myślenie algorytmiczne, czyli umiejętność rozkładania zadania na małe kroki i układania ich w dobrej kolejności. To kompetencja, na której opiera się później nauka programowania, ale też zwykłe czynności, jak ubieranie się czy sprzątanie zabawek. Przy okazji dzieci ćwiczą liczenie, rozpoznawanie kształtów i kierunków oraz słownictwo: czujnik, bateria, przycisk, ramię, kółka.

Zabawy w roboty to także świetny trening ciała i emocji. Chodzenie sztywnym krokiem, zamieranie na sygnał i powolne „wyłączanie się” rozwijają kontrolę ruchu, równowagę i koordynację, czyli sferę fizyczną. W parach, gdzie jedno dziecko programuje, a drugie wykonuje, dzieci uczą się jasno mówić i cierpliwie słuchać, a to już obszar społeczny. Gdy robot się pomyli, grupa szuka błędu, zamiast się śmiać, i uczy się, że pomyłka to zwykła część pracy. Warto też porozmawiać o tym, że roboty pomagają ludziom w ciężkiej, nudnej albo niebezpiecznej pracy, ale nie zastąpią przytulenia przez mamę ani rozmowy z przyjacielem.

Ciekawostki o robotach dla dzieci

Czytaj dzieciom po trzy lub cztery ciekawostki naraz, a przed każdą zadaj pytanie, na przykład „Jak myślicie, czy robot może pojechać na inną planetę?”. Dopiero po kilku odpowiedziach dzieci przeczytaj wyjaśnienie.

  • Słowo „robot” wymyślili Czesi. Pierwszy raz pojawiło się w sztuce teatralnej ponad sto lat temu, a po czesku „robota” to ciężka praca.
  • Roboty jeżdżą po Marsie. Takie roboty nazywamy łazikami. Mają kółka, kamery i ramię, którym zbierają próbki skał, a ludzie wysyłają im polecenia z Ziemi.
  • Robot nie ma oczu ani uszu, ma czujniki. Kamera pomaga mu widzieć, mikrofon słyszeć, a inne czujniki mówią mu, że zaraz uderzy w ścianę.
  • Robot potrzebuje energii. Człowiek je obiad, a robot musi mieć naładowaną baterię albo być podłączony do prądu.
  • Robot nie czuje radości ani smutku. Może mieć namalowaną uśmiechniętą buzię, ale nie cieszy się naprawdę. Robi tylko to, co zaplanowali ludzie.
  • Większość robotów wcale nie wygląda jak człowiek. W fabrykach pracują wielkie ramiona, które spawają i malują samochody, a w domu robot odkurzający przypomina płaski talerz.
  • Roboty pływają pod wodą. Schodzą tam, gdzie człowiek nie da rady zanurkować, i filmują zwierzęta żyjące na dnie oceanu.
  • Niektóre roboty pomagają lekarzom. Podczas trudnej operacji lekarz może sterować robotem, który ma bardzo precyzyjne i spokojne ramiona. Decyzje zawsze podejmuje lekarz.
  • Robot może się pomylić. Jeśli ktoś źle zaplanuje jego ruchy, robot wykona błąd dokładnie tak, jak mu kazano. Dlatego ludzie długo sprawdzają i poprawiają polecenia.

Zabawy dla najmłodszych (2-3 lata)

Najmłodsze dzieci poznają roboty przez ruch, dźwięk i dotyk. Używaj tylko dużych przedmiotów, bez nakrętek, śrubek i drobnych klocków, które mieszczą się w buzi.

Robot się ładuje

Dzieci leżą na matach jak roboty z pustą baterią i się nie ruszają. Podchodzisz do każdego, dotykasz jego dłoni i mówisz „ładuję, bzzz”, a robot zaczyna bardzo powoli ruszać palcami, potem rękami, potem głową. Kiedy wszystkie roboty są naładowane, wstają i chodzą po sali coraz szybciej, a na hasło „bateria się kończy” znów zwalniają i powoli kładą się na maty. Powtórz zabawę dwa lub trzy razy, zawsze kończąc na spokojnym leżeniu. Dzieci ćwiczą przechodzenie od ruchu szybkiego do wolnego i słuchanie sygnału, a przy okazji poznają słowo „bateria”.

Bip, bzzz, dzyń

Przygotuj trzy duże obrazki: robota z anteną, robota z kółkami i robota z dzwonkiem na głowie. Każdy robot ma swój dźwięk: pierwszy mówi wysoko „bip, bip”, drugi nisko „bzzz”, a trzeci „dzyń”. Pokazujesz obrazek, a dzieci wydają odpowiedni dźwięk, najpierw po kolei, potem coraz szybciej i w innej kolejności. Na koniec odwracasz wszystkie obrazki i robi się cisza, bo roboty się wyłączyły. Zabawa ćwiczy aparat mowy, różnicowanie wysokich i niskich dźwięków oraz reagowanie na znak.

Twardy jak robot, miękki jak miś

Do dużego kosza włóż kilka dużych przedmiotów twardych i chłodnych, na przykład metalową pokrywkę od garnka, dużą łyżkę wazową i plastikowe pudełko, oraz kilka miękkich: pluszaka, apaszkę i poduszkę. Dzieci po kolei wyjmują po jednej rzeczy, dotykają jej i odkładają na matę z obrazkiem robota albo na matę z obrazkiem misia. Nazywaj głośno to, co czują: twarde, zimne, gładkie, miękkie, ciepłe. Opowiedz, że roboty często są twarde i zimne, bo mają metalowe albo plastikowe części, a miś jest miękki do przytulania. Zabawa rozwija zmysł dotyku i słownik przymiotników.

Zabawy dla 3- i 4-latków

Trzy- i czterolatki lubią zabawy w role, więc tu dzieci same stają się robotami, a przy okazji uczą się, czym robot różni się od żywej istoty.

Przyciski na brzuchu

Wytnij z kolorowego papieru duże koła: czerwone, niebieskie i zielone, i przyklej je taśmą malarską na koszulki dzieci, które będą robotami. Ustalcie razem, co robi każdy przycisk: czerwony oznacza podskok, niebieski obrót, a zielony siad na podłodze. Dzieci dobierają się w pary, jedno jest robotem, a drugie operatorem, który delikatnie naciska wybrany przycisk jednym palcem. Robot wykonuje ruch i czeka na kolejne naciśnięcie, a po chwili para zamienia się rolami. Dzieci utrwalają kolory, uczą się łączenia znaku z czynnością i delikatnego dotyku.

Robot sprzątający

Rozrzuć po sali woreczki gimnastyczne w trzech kolorach i postaw trzy pudełka oznaczone takim samym kolorem. Opowiedz dzieciom, że w wielu domach sprząta robot, który jeździ po podłodze i sam wraca do bazy. Dzieci stają się robotami sprzątającymi: poruszają się na czworakach albo w przysiadzie, zbierają po jednym woreczku i odwożą go do pudełka w tym samym kolorze. Gdy wszystkie woreczki są posprzątane, roboty wracają do „bazy ładowania”, czyli na dywan. Zabawa ćwiczy segregowanie według koloru, liczenie i sprawność ruchową, a po niej łatwiej zachęcić dzieci do prawdziwego sprzątania sali.

Żywe czy nie?

Przygotuj obrazki parami: pies i robot w kształcie psa, kot i zabawkowy kot na baterie, ptak i samolot, kwiat i sztuczny kwiat. Pokazuj po dwa obrazki i pytaj: „Który jest żywy? Skąd to wiesz?”. Dzieci szukają odpowiedzi: żywy pies je, rośnie, śpi, cieszy się i boli go, gdy się uderzy, a robot potrzebuje baterii i nic nie czuje. Na koniec powiedz, że nawet najmądrzejszy robot nie zastąpi psa, który się do nas przytula, i że żywym zwierzętom należy się troska. Zabawa rozwija myślenie przyczynowo-skutkowe i uczy porównywania.

Zabawy dla 5- i 6-latków

Starsze przedszkolaki są gotowe na pierwsze zadania z programowania bez komputera. Tu pojawiają się czujniki, sekwencje i szukanie błędów.

Czujnik dźwięku

Jedno dziecko jest robotem i ma zasłonięte oczy chustą, a drugie jest czujnikiem i trzyma dzwonek. W sali chowasz pluszaka, którego robot ma odnaleźć. Czujnik dzwoni cicho, gdy robot jest daleko od pluszaka, i coraz głośniej, gdy się zbliża, ale nie wolno mu nic mówić. Robot idzie powoli, z rękami wyciągniętymi przed siebie, a pozostałe dzieci pilnują, żeby na drodze nie było krzeseł. Po zabawie wyjaśnij, że prawdziwe roboty też „słyszą” i „czują” świat tylko dzięki czujnikom, i zapytaj, jaki czujnik przydałby się robotowi, który ma nie wpadać na ściany.

Robot powtarza wzór

Przygotuj karty z prostymi rysunkami ruchów: dłonie klaszczą, stopa tupie, postać podskakuje, postać się kłania. Ułóż na tablicy ciąg trzech kart i poproś, żeby cała grupa „robotów” wykonała go od lewej do prawej. Potem dołóż specjalną kartę z cyfrą 3 i strzałką zawracającą, która oznacza „powtórz trzy razy”, i wyjaśnij, że programiści nazywają to pętlą. Dzieci w małych grupach układają własne ciągi z kart, a pozostałe roboty je wykonują. Zabawa uczy czytania znaków od lewej do prawej, zapamiętywania sekwencji i liczenia.

Zepsuty robot

Tym razem robotem jesteś ty. Dzieci układają dla ciebie z kart ruchów krótki program, na przykład „tupnij, klaśnij, obróć się, usiądź”, a ty wykonujesz go, ale w jednym miejscu celowo się mylisz: zamiast klaśnięcia podskakujesz albo pomijasz jeden ruch. Zadaniem dzieci jest wskazać kartę, przy której zrobiłeś błąd, i powiedzieć, jak go naprawić. Potem możecie się zamienić i to dziecko jest zepsutym robotem, który myli się celowo. Zabawa uczy uważnej obserwacji i spokojnego szukania błędów, a przy okazji pokazuje, że pomyłkę da się naprawić bez złości.

Zajęcia dla klas 1-3

Uczniowie czytają, piszą i liczą, więc Dzień Robotów może stać się małym projektem, który łączy edukację polonistyczną, matematyczną i informatyczną.

Słowo, które ma ponad sto lat

Przygotuj krótki tekst o sztuce „R.U.R.” Karela Čapka i o tym, że słowo „robot” wymyślił jego brat Josef. Uczniowie czytają tekst w parach, a potem odpowiadają na pytania: kto wymyślił słowo, w jakim kraju i w którym roku napisano sztukę. Na tablicy narysujcie oś czasu od 1920 roku do dziś i policzcie, ile lat minęło od powstania sztuki. Zapytaj też, jakie polskie słowa są podobne do czeskiego „robota”, i porozmawiajcie o tym, że „robota” po polsku to po prostu praca. Zajęcia ćwiczą czytanie ze zrozumieniem, liczenie w zakresie dostępnym dla klasy i ciekawość języka.

Robot czy człowiek?

Napisz na kartkach różne zadania: przenoszenie ciężkich skrzyń, pocieszanie płaczącego kolegi, zbieranie kamieni na Marsie, wymyślanie bajki, odkurzanie podłogi, sprawdzanie tysięcy śrubek, wybór prezentu dla babci. Uczniowie w grupach układają kartki w dwóch kolumnach: „lepiej zrobi to robot” i „to musi zrobić człowiek”, a trudne przypadki kładą pośrodku. Każda grupa uzasadnia swój wybór jednym zdaniem, na przykład „Robot się nie męczy” albo „Robot nie wie, co czuje kolega”. Wspólnie ustalcie, że roboty są dobre w pracy ciężkiej, powtarzalnej i niebezpiecznej, a ludzie w tym, co wymaga uczuć i decyzji. Zajęcia uczą argumentowania i słuchania innych.

Tajny kod z kolorów

Wyjaśnij, że komputer i robot nie rozumieją liter tak jak my, więc ludzie zapisują dla nich wiadomości szyfrem. Przygotuj tabelę, w której kilku literom odpowiada układ dwóch lub trzech kolorowych kwadratów, na przykład A to czerwony i niebieski, B to dwa czerwone. Uczniowie dostają zaszyfrowaną wiadomość, na przykład imię robota albo krótkie hasło, i odczytują ją przy pomocy tabeli. Potem sami szyfrują swoje imię, wklejając kolorowe kwadraty na pasek papieru, i wymieniają się paskami z kolegą. Zajęcia ćwiczą kodowanie i dekodowanie, dokładność oraz koncentrację.

Łazik na Marsie

Na kartce w kratkę uczniowie rysują planszę sześć na sześć pól: kamienie, kratery i miejsce z próbką skały do zebrania. Łazik ma baterię, która wystarcza tylko na dwanaście ruchów, a każdy ruch o jedno pole zużywa jedną kreskę energii. Uczniowie zapisują drogę łazika strzałkami na kartce, liczą, ile ruchów zużyli, i sprawdzają, czy zmieszczą się w limicie. Grupy porównują swoje trasy i szukają najkrótszej. Opowiedz przy tym, że prawdziwym łazikom ludzie z Ziemi też planują każdy ruch, bo na Marsie nikt nie pomoże im wyjechać z dołu. Zadanie ćwiczy dodawanie, planowanie i orientację na płaszczyźnie.

Prace plastyczne

Przy pracach z nożyczkami dzieci pracują pod nadzorem dorosłego, a najmłodszym elementy wycinasz wcześniej sama. Nakrętki dawaj tylko dzieciom starszym, które już nie wkładają rzeczy do buzi.

Pacynka robot z papierowej torby

  • papierowa torba śniadaniowa
  • kolorowy papier, kredki, klej
  • paski papieru na antenę, dla starszych nakrętki

Złożone dno torby to głowa robota, a boczna część torby to jego tułów. Dzieci przyklejają na dnie oczy i usta z kolorowego papieru tak, żeby usta wypadły na zagięciu i „otwierały się”, gdy porusza się ręką w torbie. Na tułowiu rysują przyciski, ekran i lampki, a na górze doklejają antenę z paska papieru. Gotowe pacynki przydadzą się w scenariuszu, kiedy roboty przedstawiają się grupie. Z pomocą dorosłego pracę wykonają nawet trzylatki.

Robot z pieczątek

  • duży arkusz papieru
  • farby plakatowe na talerzykach
  • rolki po papierze, duże klocki, gąbki, korki

Dzieci maczają w farbie brzeg rolki, bok klocka albo kawałek gąbki i odbijają na papierze kształty: kwadratowe tułowie, prostokątne nogi, okrągłe oczy i guziki. Każdy robot wygląda inaczej, bo powstaje z przypadkowych odbić. Po wyschnięciu dzieci dorysowują kredkami anteny, kółka i ramiona. Z prac można zrobić wspólną „fabrykę robotów” na ścianie. Najmłodszym daj tylko duże rolki i klocki, które wygodnie trzymać w dłoni.

Robot z ramionami harmonijką

  • prostokąt z brystolu na tułów i kwadrat na głowę
  • cztery długie paski papieru
  • nożyczki, klej, kredki

Dzieci przyklejają głowę do tułowia i rysują robotowi twarz oraz panel z przyciskami. Paski papieru składają w harmonijkę, zaginając je raz w jedną, raz w drugą stronę, i przyklejają jako ręce i nogi. Na końcach rąk mogą dokleić chwytaki wycięte z papieru w kształcie litery C. Ramiona harmonijkowe się rozciągają, więc robot „sięga” po różne rzeczy, co dzieci bardzo bawi. Praca ćwiczy precyzyjne ruchy palców i jest dobra dla 4-6-latków.

Mój robot pomocnik

  • kartka A4
  • kredki albo flamastry
  • ołówek

Starsze dzieci i uczniowie rysują robota, który pomógłby im w domu albo w przedszkolu, na przykład w wiązaniu butów, podlewaniu kwiatów albo szukaniu zgubionej kredki. Obok rysunku zaznaczają strzałkami, gdzie robot ma czujniki, skąd bierze energię i czym się porusza. Uczniowie klas 1-3 dopisują krótkie zdanie o tym, jakie ma zadanie. Na koniec dzieci opowiadają o swoich robotach w kole, a grupa zadaje pytania. Praca rozwija wyobraźnię i wypowiedź, a przy okazji utrwala słowa poznane w ciekawostkach.

Zabawy ruchowe i muzyczne

Najlepiej, gdy dzieci są już rozgrzane rozmową o robotach i wiedzą, że robot porusza się sztywno i precyzyjnie.

Roboty w dyskotece

Włącz rytmiczną muzykę, a dzieci tańczą jak roboty: sztywne ręce, kroki w bok, obroty głową, ruchy zatrzymywane w pół drogi. Kiedy wyłączasz muzykę, roboty się zawieszają i stoją nieruchomo w dziwnych pozach. Kiedy mówisz „bateria słabnie”, robot bardzo powoli osuwa się na podłogę, jak w zwolnionym filmie. Po chwili znów włączasz muzykę i wszyscy się „restartują”. Zabawa rozwija poczucie rytmu, kontrolę ciała i reakcję na sygnał.

Roboty w magazynie

Podziel dzieci na dwie drużyny, które stoją w rzędach na jednym końcu sali, a na drugim końcu połóż woreczki gimnastyczne. Robot magazynowy trzyma przed sobą wyprostowane ręce z dłońmi zwróconymi do góry, a woreczek przenosi na dłoniach, nie łapiąc go palcami. Każdy robot idzie po woreczek, przenosi go do pudełka drużyny i wraca, a gdy woreczek spadnie, robot zatrzymuje się, podnosi go i idzie dalej. Wygrywa nie drużyna najszybsza, ale ta, której roboty zgubiły najmniej ładunków. Zabawa ćwiczy równowagę, koordynację i cierpliwość.

Echo robota

Wystukujesz na bębenku albo klaszczesz krótki rytm, a roboty powtarzają go głosem, zamieniając każde uderzenie na „bip”. Szybkie uderzenia to krótkie „bip-bip”, długie to przeciągłe „biiip”. Po kilku rundach jedno dziecko zostaje głównym komputerem i to ono podaje rytmy grupie. Na koniec zaśpiewajcie dowolną znaną piosenkę samymi sylabami „bip” i „bop”, jak śpiewałby ją robot. Zabawa rozwija słuch muzyczny i pamięć rytmiczną.

Scenariusz zajęć na Dzień Robotów

TematJak działa robot?
Grupa wiekowa5-6 lat
Czasokoło 45 minut
Celedziecko wie, że robot nie jest żywy i wykonuje polecenia ludzi; wie, do czego robotowi czujniki i bateria; wykonuje i układa prostą sekwencję ruchów; szuka i poprawia błąd w sekwencji
Pomocepacynka robot z papierowej torby, obrazki do zabawy „Żywe czy nie?”, karty ruchów, dzwonek, chusta do zasłaniania oczu, pluszak, muzyka, kartki i kredki
Przebieg1. Powitanie (5 minut): pacynka robot wita dzieci „bip, bip” i mówi, że przyleciała z fabryki robotów, a dzieci opowiadają, jakie roboty znają.
2. Ciekawostki (6 minut): trzy ciekawostki (słowo robot, łazik na Marsie, czujniki), przed każdą pytanie do dzieci.
3. Żywe czy nie? (7 minut): porównywanie par obrazków i wniosek, że robot nie czuje.
4. Roboty w dyskotece (6 minut): taniec robotów z zatrzymaniem i zwalnianiem.
5. Robot powtarza wzór (8 minut): wspólne wykonywanie ciągów kart, a potem ciągi z pętlą.
6. Zepsuty robot (7 minut): nauczycielka myli się celowo, a dzieci znajdują błąd.
7. Rysunek (6 minut): dzieci rysują robota, który pomógłby im w przedszkolu.
ZakończenieW kole pacynka robot pyta każde dziecko, czego się dziś dowiedziało, a potem „wyłącza się” i żegna grupę coraz cichszym „bip”.
EwaluacjaDzieci pokazują kciuk w górę, w bok albo w dół przy pytaniach: czy robot może się smucić i do czego robotowi czujniki. Obserwuj, kto w zabawie „Zepsuty robot” wskazał błąd samodzielnie.

Jeśli w przedszkolu albo w szkole macie edukacyjne roboty do nauki programowania, możesz dołożyć je jako ostatni krok zajęć, ale nie są potrzebne. Wszystkie zabawy z tego scenariusza działają bez sprzętu, bo uczą samego sposobu myślenia, a nie obsługi konkretnego urządzenia. Jeśli któryś rodzic pracuje z robotami, na przykład w fabryce albo na uczelni, zaproś go na krótką opowieść ze zdjęciami. Dzieci najbardziej zapamiętują spotkania z prawdziwym człowiekiem, który zna temat z pracy.

Książki, wiersze i piosenki

Uczniom klas 1-3 i starszym przedszkolakom czytaj w odcinkach powieść Petera Browna „Dziki robot” o robotce Roz, która budzi się sama na dzikiej wyspie i uczy się żyć wśród zwierząt. To piękna opowieść o tym, czym technika różni się od przyrody i co znaczy troszczyć się o innych. Nauczycielom, którzy chcą sięgnąć po polską klasykę, przyda się tom „Bajki robotów” Stanisława Lema, choć to lektura dla starszych i najlepiej wybrać z niej krótki fragment do opowiedzenia własnymi słowami. Poniżej dwie krótkie rymowanki napisane przez serwis dzien.edu.pl, które możesz dowolnie wykorzystywać w grupie.

  • Rymowanka serwisu dzien.edu.pl: Bip, bip, robot wstaje, baterię ładuje, krok do przodu, krok do tyłu, wszystko dziś zaplanuje. Gdy się pomyli, nie płacze wcale, tylko sprawdza program i działa dalej.
  • Rymowanka serwisu dzien.edu.pl: Robot nie je, robot nie śpi, robot nie zna smaku bułki. Ja mam serce, ja mam uśmiech, i przytulę kolegę z półki.

Jak zaangażować rodziców

Kilka dni wcześniej wywieś na tablicy albo wyślij przez dziennik informację: „W najbliższy piątek obchodzimy Dzień Robotów. Dzieci dowiedzą się, jak działa robot, i będą programować bez komputera. Prosimy o przyniesienie czystego pudełka lub rolki, a jeśli to możliwe, o strój w kolorze srebrnym, szarym albo z przyciskami i naszywkami.”. Jako zadanie do domu zaproponuj rodzinne poszukiwanie robotów i maszyn w mieszkaniu: pralka, zmywarka, odkurzacz, a potem wspólną rozmowę, które z nich same coś „decydują”, a które trzeba włączać ręcznie. Dzieci mogą przynieść rysunek najciekawszej domowej maszyny i opowiedzieć o niej w kole.

W klasach 1-3 dobrym zadaniem jest krótki wywiad z rodzicem albo dziadkiem: jakie maszyny były w domu, gdy byli dziećmi, a jakich wtedy nie było. Uczniowie zapisują dwie lub trzy odpowiedzi i porównują je na forum klasy, co pokazuje, jak szybko zmienia się technika. Poproś też rodziców, żeby w domu pozwolili dziecku „zaprogramować” ich samych, na przykład ułożyć instrukcję parzenia herbaty krok po kroku, oczywiście z gorącą wodą w rękach dorosłego. Udział we wszystkich zadaniach jest dobrowolny i nie wymaga żadnych zakupów.

Najczęstsze pytania

Kiedy jest Dzień Robotów?

Dzień Robotów nie ma jednej, uznanej daty, a kalendarze w internecie podają różne terminy. W przedszkolu najlepiej zorganizować go na początku kwietnia, w czasie amerykańskiego Narodowego Tygodnia Robotyki, albo razem z Dniem Wynalazcy 9 listopada.

Skąd się wziął Dzień Robotów?

Nie ma jednego twórcy tego święta. W Stanach Zjednoczonych od 2010 roku obchodzi się w kwietniu Narodowy Tydzień Robotyki, a w 2025 roku organizacja FIRST Global ogłosiła 16 lipca świętem robotyki jako sportu. Samo słowo „robot” pochodzi ze sztuki Karela Čapka „R.U.R.” z 1920 roku.

Jak obchodzić Dzień Robotów w przedszkolu?

Połącz zabawy w roboty, programowanie bez komputera, prace plastyczne i rozmowę o tym, czym robot różni się od żywej istoty. Nie potrzebujesz żadnych zestawów do robotyki, wystarczą karty ruchów, woreczki i papier. Gotowy scenariusz na 45 minut znajdziesz powyżej.

W co ubrać dziecko na Dzień Robotów?

Wystarczy szare, srebrne albo czarne ubranie i papierowa antena na opasce. Chętni mogą przykleić na koszulkę taśmą malarską przyciski z kolorowego papieru. Kostium z kartonu nie jest potrzebny, a w dużym pudle trudno się bawić.

Czy robot może myśleć i czuć jak człowiek?

Nie. Robot wykonuje polecenia zaplanowane przez ludzi i korzysta z czujników, ale nie czuje radości, smutku ani bólu. Z dziećmi warto to powiedzieć wprost, bo bajki często pokazują roboty jako żywe postacie.

Więcej świąt dla dzieci

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *