Dzień Matematyki (12 marca): historia, zabawy i scenariusz zajęć

Autorka:

data święta

Dzień Matematyki obchodzimy w Polsce 12 marca, a dwa dni później, 14 marca, przypada Międzynarodowy Dzień Matematyki ogłoszony przez UNESCO. Dla przedszkolaka matematyka to nie rachunki w zeszycie, tylko liczenie schodów, dzielenie jabłka na pół, szukanie najdłuższego klocka i układanie korali w rytmie czerwony, niebieski, czerwony. Dzień matematyki w przedszkolu to dobra okazja, żeby pokazać dzieciom, że liczby i kształty są wszędzie wokół nich. Wystarczy trochę ruchu, trochę zagadek i dużo zabawy, żeby ten dzień zapamiętały jako wesoły, a nie trudny.

We wpisie znajdziesz historię obu marcowych świąt matematyki, ciekawostki do przeczytania dzieciom i zabawy dla czterech grup wiekowych: 2-3 lata, 3-4 lata, 5-6 lat oraz klasy 1-3. Do tego prace plastyczne z materiałów z szafy, zabawy ruchowe i muzyczne, scenariusz zajęć na około 45 minut, rymowanki i pomysły na współpracę z rodzicami. Zabawy opisaliśmy krok po kroku, tak żeby dało się je przeprowadzić jutro rano. Liczbie Pi i kołom poświęcamy osobny wpis, więc tutaj skupiamy się na liczeniu, porównywaniu, mierzeniu i układaniu wzorów.

W skrócie

  • Data: 12 marca w Polsce, a 14 marca Międzynarodowy Dzień Matematyki UNESCO.
  • Zasięg: polska akcja szkolna i święto międzynarodowe, obchodzone w przedszkolach i szkołach.
  • Od kiedy: w Polsce od 2014 roku, na świecie od 2020 roku.
  • Wiek: zabawy dla dzieci od 2 lat do klasy 3.
  • Czego potrzebujesz: klocki, nakrętki, woreczki gimnastyczne, szarfy, kredki, papier, sznurek, kostka do gry, pudełka i koszyki.

Historia Dnia Matematyki

Polski Dzień Matematyki narodził się 12 marca 2014 roku. Organizuje go Stowarzyszenie Doskonalenia i Rozwoju 4improve, które co roku przygotowuje dla szkół zestaw pytań, gier i zabaw matematycznych. Organizatorzy mówią wprost, że akcja jest skierowana do wszystkich, a przede wszystkim do tych, którzy matematyki nie lubią. Celem jest pokazanie jasnej strony tej nauki, czyli tego, że liczenie i łamigłówki mogą sprawiać radość. Z roku na rok do akcji dołączało coraz więcej szkół, dziś biorą w niej udział tysiące placówek i dziesiątki tysięcy uczniów w całej Polsce.

Drugie święto ma zasięg światowy. Z inicjatywy Międzynarodowej Unii Matematycznej UNESCO ogłosiło 14 marca Międzynarodowym Dniem Matematyki, a decyzję przyjęła w listopadzie 2019 roku 40. sesja Konferencji Generalnej UNESCO. Pierwsze obchody odbyły się 14 marca 2020 roku pod hasłem „Matematyka jest wszędzie”. Data nie jest przypadkowa, bo w amerykańskim zapisie 14 marca to 3/14, czyli pierwsze cyfry liczby Pi. Tego samego dnia świętuje się Dzień Liczby Pi, znany na świecie od 1988 roku.

Dla przedszkola i klas 1-3 najwygodniej potraktować oba święta razem, jako mały tydzień matematyki między 12 a 14 marca. Jednego dnia można liczyć, mierzyć i porównywać, a drugiego szukać kół i okręgów wokół siebie. Hasło „Matematyka jest wszędzie” dobrze pasuje do najmłodszych, bo to właśnie codzienne sytuacje uczą dzieci myślenia matematycznego. Nakrywanie do stołu, sprzątanie klocków według kolorów i czekanie na swoją kolej w kolejce to już matematyka.

Po co obchodzić Dzień Matematyki z dziećmi

Najważniejszy cel to dobre pierwsze skojarzenie. Dziecko, które w przedszkolu liczyło skoki, ważyło kamyki na wadze z wieszaka i szukało trójkątów w sali, idzie do szkoły z przekonaniem, że matematyka to przygoda. Dzień Matematyki rozwija sferę poznawczą: liczenie, porównywanie, klasyfikowanie, dostrzeganie rytmów i orientację w przestrzeni. Ćwiczy też słownictwo, bez którego trudno potem rozumieć zadania, czyli słowa więcej, mniej, tyle samo, dłuższy, krótszy, wyżej i niżej. Te pojęcia dzieci najlepiej budują przez ruch i dotyk, a nie przez karty pracy.

Matematyka w grupie ma też wymiar społeczny i emocjonalny. Dzieci uczą się dzielić sprawiedliwie, czekać na swoją kolej, pomagać sobie przy liczeniu i znosić to, że czasem pierwsza odpowiedź jest błędna. Warto od początku pokazywać, że pomyłka to część myślenia, a nie powód do wstydu. Zabawy ruchowe z liczeniem, skakaniem i chodzeniem po liniach rozwijają przy okazji sferę fizyczną, zwłaszcza koordynację i równowagę. Dla uczniów klas 1-3 święto jest dobrą przerwą od podręcznika i szansą, żeby odkryć matematykę w zakupach, kalendarzu i zegarze.

Ciekawostki o matematyce dla dzieci

Czytaj dzieciom po trzy lub cztery ciekawostki naraz i przed każdą zadaj pytanie, na przykład „Jak myślicie, skąd ludzie wiedzieli, ile mają owiec, zanim wymyślili cyfry?”. Pozwól im zgadywać, a dopiero potem przeczytaj odpowiedź.

  • Pierwszym liczydłem ludzi były palce. Dlatego liczymy dziesiątkami, bo mamy dziesięć palców u rąk.
  • Dawniej liczono na kreskach. Pasterze nacinali patyki albo kości, jedna kreska za jedną owcę, i tak sprawdzali, czy całe stado wróciło z pastwiska.
  • Zero wymyślono dużo później niż inne cyfry. Przez długi czas ludzie nie mieli znaku na „nic”, a dziś bez zera nie zapisalibyśmy liczby dziesięć ani sto.
  • Cyfry, których używamy, nazywamy arabskimi. Do Europy przywędrowały z krajów arabskich, a jeszcze wcześniej wymyślono je w Indiach.
  • Rzymianie zapisywali liczby literami. Jeden to I, pięć to V, dziesięć to X, a takie cyfry można zobaczyć do dziś na niektórych zegarach.
  • Pszczoły budują plastry z sześciokątów. Sześciokąty ściśle do siebie pasują, więc w plastrze nie ma pustych miejsc.
  • Liczb jest nieskończenie wiele. Do każdej liczby, nawet największej, jaką wymyślisz, można dodać jeszcze jeden.
  • Zegar liczy inaczej niż my. Godzina ma sześćdziesiąt minut, a nie sto, i ten sposób liczenia czasu ma tysiące lat.
  • Wiele zwierząt odróżnia mniej i więcej. Badacze sprawdzili, że na przykład niektóre ptaki i pszczoły potrafią rozpoznać, gdzie jest więcej pożywienia.

Zabawy dla najmłodszych (2-3 lata)

Z najmłodszymi matematyka to przede wszystkim dużo i mało, duży i mały, jeden i wiele. Używaj dużych klocków, piłek i woreczków gimnastycznych, bez nakrętek, guzików i drobnych elementów, które mieszczą się w buzi.

Duży miś, mały miś

Przygotuj dwa pluszaki różnej wielkości oraz dwa koszyki, duży i mały, a do tego kilka dużych i małych piłek albo klocków. Posadź misie przed dziećmi i powiedz, że duży miś lubi tylko duże zabawki, a mały miś małe. Dzieci po kolei biorą jedną zabawkę, pokazują ją grupie i wkładają do właściwego koszyka, a wszyscy mówią razem „duża” albo „mała”. Na koniec zajrzyjcie do koszyków i zapytaj, gdzie jest więcej zabawek. Zabawa uczy porównywania wielkości i pierwszych słów matematycznych.

Jeden dla każdego

Rozstaw na dywanie kilka krzesełek dla lalek i misiów, a dzieciom daj tyle samo dużych kubków lub talerzyków z kącika kuchennego. Zadanie polega na tym, żeby każdy gość dostał jeden kubek, nie więcej i nie mniej. Dzieci podchodzą po kolei, stawiają kubek przed jednym pluszakiem i mówią „jeden dla misia”. Gdy zabraknie kubka albo jeden zostanie, zastanówcie się razem, co się stało. Tak dziecko w zabawie poznaje przyporządkowanie jeden do jednego, na którym opiera się całe późniejsze liczenie.

Kroki olbrzyma i kroki myszki

Wyznacz na podłodze start i metę, na przykład dwie szarfy położone kilka metrów od siebie. Najpierw wszyscy idą do mety wielkimi krokami olbrzyma, a ty głośno liczysz kroki do trzech czy czterech. Potem wracacie małymi kroczkami myszki i liczycie, dopóki starczy wam oddechu. Zapytaj, którymi krokami szło się szybciej i których było więcej. Zabawa łączy ruch z pierwszym doświadczeniem mierzenia i liczenia w rytmie.

Zabawy dla 3- i 4-latków

Trzy- i czterolatki liczą już do kilku, rozpoznają podstawowe kształty i lubią porządkować. To dobry wiek na sortowanie i pierwsze rytmy.

Sprzątamy według koloru

Wysyp na dywan klocki w trzech lub czterech kolorach i postaw obok pudełka oznaczone kolorową kartką. Opowiedz, że klocki się pomieszały i trzeba im pomóc wrócić do domów. Dzieci sortują klocki do pudełek, a potem liczycie wspólnie, ile jest w każdym pudełku, i ustawiacie z nich wieże obok siebie. Najwyższa wieża pokaże, którego koloru było najwięcej, bez żadnego zapisywania. Zabawa uczy klasyfikowania, liczenia i porównywania liczebności na oko.

Rytm na koralach z papieru

Wytnij wcześniej duże kółka i kwadraty z kolorowego papieru i przygotuj długi pasek papieru, na którym będziecie je układać. Pokaż prosty rytm: kółko, kwadrat, kółko, kwadrat, i poproś dzieci, żeby dokładały kolejne elementy. Gdy to pójdzie gładko, wprowadź rytm kolorowy albo trzyelementowy. Potem ten sam rytm robicie ciałem: klaśnięcie, tupnięcie, klaśnięcie, tupnięcie. Dostrzeganie powtarzającego się wzoru to jedna z podstaw myślenia matematycznego, a zabawa ćwiczy też uwagę.

Pociąg liczb

Przygotuj duże kartki z cyframi od 1 do 5 i narysowanymi obok kropkami, a dzieciom daj szarfy. Każde dziecko dostaje kartkę i szuka swojego miejsca w pociągu, tak żeby wagony stały po kolei od jedynki do piątki. Pociąg jedzie po sali, a na stacji konduktor woła numer wagonu, który ma zatrąbić albo podskoczyć. Potem zamieniacie się kartkami i ustawiacie pociąg od nowa. Zabawa uczy kolejności liczb, rozpoznawania cyfr i słów pierwszy, drugi, ostatni.

Ile schowałam?

Połóż przed dziećmi pięć dużych klocków i razem je policzcie. Potem przykryj je chustką, wyjmij spod niej po cichu jeden lub dwa klocki i schowaj za plecami. Dzieci odgadują, ile klocków zostało pod chustką, a następnie sprawdzacie to, odkrywając je. Z czasem pozwól dzieciom samym chować klocki i zadawać zagadki kolegom. Zabawa to pierwsze, konkretne spotkanie z odejmowaniem i ćwiczenie pamięci.

Zabawy dla 5- i 6-latków

Starsze przedszkolaki są gotowe na mierzenie, ważenie i proste zadania z treścią. Dajcie im czas na zgadywanie przed sprawdzeniem, bo szacowanie to też matematyka.

Waga z wieszaka

Zawieś zwykły wieszak na drążku albo trzymaj go w ręku, a na obu końcach powieś na sznurku dwa jednakowe plastikowe kubeczki. Dzieci wkładają do kubeczków różne przedmioty z sali: klocek, kasztan, kredkę, woreczek gimnastyczny, i patrzą, która strona opada. Przed każdym ważeniem pytasz, co będzie cięższe, i zapisujesz przypuszczenie znaczkiem na tablicy. Potem szukacie takich przedmiotów, żeby wieszak wisiał prosto. Zabawa uczy porównywania masy, formułowania przypuszczeń i sprawdzania ich w doświadczeniu.

Mierzymy salę stopami

Zapytaj dzieci, jak długi jest dywan albo stół, i zapisz ich pomysły. Potem kilkoro dzieci mierzy tę samą odległość, stawiając stopę za stopą, a grupa głośno liczy. Szybko okaże się, że wyniki się różnią, bo każdy ma inną stopę, i to jest najciekawsza część zajęć. Porozmawiajcie, dlaczego ludzie wymyślili miarę, która jest dla wszystkich taka sama, i pokaż dzieciom metr krawiecki. Dzieci uczą się mierzenia i odkrywają, po co jest jednostka miary.

Sklepik za nakrętki

Urządź sklep z zabawkami, owocami z kącika kuchennego i książeczkami, a do każdego towaru przyklej karteczkę z liczbą kropek od 1 do 6. Pieniędzmi są nakrętki, a każde dziecko dostaje na początek dziesięć sztuk. Klienci kupują, płacąc tyle nakrętek, ile kropek jest na metce, a sprzedawca sprawdza zapłatę. Na koniec każdy liczy, ile nakrętek mu zostało i co jeszcze może kupić. Zabawa ćwiczy liczenie, dodawanie i odejmowanie w sytuacji, którą dzieci znają z życia.

Zagadki z treścią na dywanie

Opowiadaj krótkie historyjki, a dzieci pokazują odpowiedź na palcach albo układają ją z klocków. Na przykład: „Na płocie siedziały trzy wróble, przyleciały jeszcze dwa. Ile wróbli siedzi na płocie?” albo „Mama upiekła pięć ciastek, dwa zjadł tata. Ile zostało?”. Po kilku zagadkach zamieńcie się rolami i niech dzieci wymyślają historyjki dla kolegów. Pilnuj, żeby liczby nie przekraczały dziesięciu. Dzieci uczą się słuchać ze zrozumieniem i przekładać sytuację na działanie.

Zajęcia dla klas 1-3

Uczniowie znają już działania i mogą pracować w grupach nad dłuższym zadaniem. Warto pokazać im matematykę tam, gdzie jej się nie spodziewają.

Matematyczny spacer po szkole

Przygotuj kartę zadań i wyruszcie na spacer po korytarzu i boisku. Uczniowie liczą stopnie na schodach, okna na jednej ścianie, drzwi na piętrze i kroki od sali do szatni, a na boisku szukają kształtów: prostokątów, trójkątów i linii prostych. Każda grupa zapisuje wyniki i porównuje je po powrocie z innymi. Jeśli liczby się różnią, sprawdźcie, kto liczył inaczej i dlaczego. Zajęcia uczą obserwacji, zapisywania danych i dyskusji o wynikach.

Liczymy jak Rzymianie

Napisz na tablicy cyfry rzymskie I, V i X i wyjaśnij, co znaczą. Uczniowie zapisują w ten sposób swój wiek, liczbę osób w ławce i numer sali, a potem odczytują zagadki przygotowane przez ciebie, na przykład VII albo XII. Pokaż, że na niektórych zegarach i w książkach do dziś spotyka się takie zapisy, na przykład przy numerach rozdziałów. Porozmawiajcie, czemu łatwiej liczyć cyframi, których używamy na co dzień. Zajęcia ćwiczą liczenie w zakresie dwudziestu i pokazują, że liczby mają swoją historię.

Sondaż klasowy

Uczniowie wybierają pytanie, na które odpowie cała klasa, na przykład „Jaka jest twoja ulubiona pora roku?” albo „Ile masz rodzeństwa?”. W parach zbierają odpowiedzi kreskami, tak jak dawni pasterze liczyli owce, a potem zamieniają kreski na liczby. Z kolorowych pasków papieru przyklejonych na arkuszu robicie wspólny wykres słupkowy. Na koniec formułujecie wnioski: czego jest najwięcej, czego najmniej, o ile więcej. Uczniowie poznają pierwsze zbieranie danych i czytanie prostego wykresu.

Magiczne dziesięć

Rozdaj parom kartki z liczbami od 0 do 10 i poproś, żeby znalazły wszystkie pary, które razem dają dziesięć. Potem grajcie w szybką zabawę: mówisz jedną liczbę, a klasa klaszcze tyle razy, ile brakuje do dziesięciu. W klasie trzeciej możesz przejść do setki i pełnych dziesiątek. Zakończcie pytaniem, dlaczego tak łatwo liczymy dziesiątkami, i wróćcie do ciekawostki o palcach. Zabawa utrwala dopełnianie do dziesięciu, bez którego trudno potem liczyć w pamięci.

Prace plastyczne

Przy nożyczkach dzieci pracują pod nadzorem dorosłego, a najmłodszym elementy wycinasz wcześniej sama. Każda praca ma coś policzyć, zmierzyć albo ułożyć we wzór.

Obrazek z figur

  • kolorowy papier pocięty na trójkąty, kwadraty i prostokąty
  • kartka z brystolu
  • klej

Dzieci układają z figur domek, rakietę, kota albo robota i przyklejają go na kartce. Po skończeniu liczą, ile trójkątów, kwadratów i prostokątów użyły, i zapisują albo rysują wynik w rogu kartki. Młodszym wystarczy nazwać figury, starsze mogą porównać, kto użył ich najwięcej. Z gotowych prac powstanie galeria „Figury są wszędzie”.

Wąż liczb

  • długi pasek szarego papieru
  • farby i pędzle albo pieczątki z ziemniaka lub korka
  • kredki i flamaster

Na pasku rysujesz węża podzielonego na dziesięć pól i wpisujesz w nie cyfry od 1 do 10. Dzieci odbijają w każdym polu tyle kropek, ile pokazuje cyfra, a potem malują węża w paski według rytmu, który same wymyślą. Gotowego węża wieszacie nisko na ścianie, żeby dzieci mogły liczyć z nim w kolejnych dniach. To praca wspólna, więc każde dziecko dokłada swoje pole.

Moja dłoń i moje stopy

  • duże kartki papieru
  • ołówki i kredki
  • nożyczki (pod nadzorem dorosłego)

Dzieci w parach obrysowują sobie nawzajem dłoń i stopę, wycinają je i podpisują imieniem. Potem układacie wszystkie stopy w jeden długi szereg od drzwi do okna i liczycie, ile stóp mieści się w sali. Porównajcie też dłonie dzieci z obrysem dłoni dorosłego. Praca łączy się z zabawą w mierzenie stopami i pokazuje, że każdy ma inną miarę.

Liczydło z rolki

  • rolka po ręczniku papierowym
  • sznurek lub włóczka
  • duże makaronowe rurki pomalowane farbą (dla dzieci od 4 lat)

Dzieci malują makaron w dwóch kolorach i zostawiają do wyschnięcia. Dorosły przeciąga przez rolkę sznurek, a dzieci nawlekają na niego po pięć rurek z każdego koloru i zawiązują końce. Na takim liczydle liczy się do dziesięciu i łatwo pokazać, że pięć i pięć to dziesięć. Dla dwu- i trzylatków pomiń tę pracę, bo makaron jest dla nich za drobny.

Zabawy ruchowe i muzyczne

Liczby i ruch dobrze się łączą, bo dziecko liczy wtedy całym ciałem. Wybierz jedną zabawę na rozgrzewkę i jedną na koniec dnia.

Liczba i ruch

Pokazujesz kartkę z cyfrą albo z kropkami, a dzieci wykonują tyle ruchów, ile widzą: podskoków, przysiadów, klaśnięć albo obrotów. Każdą kartkę łączysz z innym ruchem, żeby dzieci musiały uważać na dwa sygnały naraz. Starszym możesz pokazywać dwie kartki i prosić o ruch za sumę. Zabawa rozgrzewa i utrwala rozpoznawanie liczb.

Grupy po tyle

Dzieci biegają lub tańczą przy muzyce, a gdy muzyka cichnie, wołasz liczbę, na przykład „trzy”. Dzieci jak najszybciej łączą się w grupki po trzy osoby i trzymają się za ręce. Kto nie znalazł grupy, pomaga ci włączyć muzykę w kolejnej rundzie, więc nikt nie odpada na długo. Zabawa ćwiczy szybkie liczenie, współpracę i reakcję na sygnał.

Wyliczanka z bębenkiem

Siądźcie w kole, a dzieci po kolei uderzają w bębenek albo klaszczą, licząc głośno od jednego do dziesięciu i z powrotem. Potem zmieniacie tempo: szybko, wolno, szeptem i bardzo głośno. Na koniec powiedzcie znaną ludową wyliczankę „Ene, due, rike, fake” i wybierzcie nią dziecko, które poprowadzi kolejną rundę. Dzieci ćwiczą poczucie rytmu i liczenie wstecz.

Scenariusz zajęć na Dzień Matematyki

TematMatematyka jest wszędzie
Grupa wiekowa5-6 lat
Czasokoło 45 minut
Celedziecko liczy przedmioty w zakresie dziesięciu; porównuje masę dwóch przedmiotów i używa słów cięższy, lżejszy; mierzy odległość krokami lub stopami; dostrzega i kontynuuje prosty rytm
Pomocekartki z cyframi i kropkami, wieszak z dwoma kubeczkami na sznurku, klocki, kolorowe figury z papieru, nakrętki, szarfy, bębenek
Przebieg1. Powitanie (5 minut): mówisz, że dziś jest Dzień Matematyki, a dzieci szukają w sali trzech rzeczy, które można policzyć.
2. Liczba i ruch (6 minut): rozgrzewka z kartkami z cyframi.
3. Ciekawostki (6 minut): o palcach, kreskach pasterzy i sześciokątach pszczół, przed każdą pytanie.
4. Waga z wieszaka (10 minut): ważenie przedmiotów z przypuszczeniem przed każdym ważeniem.
5. Mierzymy salę stopami (8 minut): kilkoro dzieci mierzy dywan, porównujecie wyniki.
6. Rytm z figur (6 minut): dzieci kontynuują rytm na pasku papieru.
7. Grupy po tyle (4 minuty): zabawa ruchowa na koniec.
ZakończenieW kole każde dziecko mówi jedną rzecz, którą dziś policzyło albo zmierzyło, a grupa nagradza je tyloma klaśnięciami, ile wynosiła jego liczba.
EwaluacjaDzieci pokazują na palcach, jak im się podobało, od jednego do pięciu. Obserwuj, kto samodzielnie kontynuował rytm i kto poprawnie użył słów cięższy i lżejszy.

Scenariusz łatwo skrócić dla młodszych dzieci, rezygnując z mierzenia stopami i zostawiając ważenie oraz sortowanie. Dla klas 1-3 zamień wagę na sondaż klasowy z wykresem, a mierzenie stopami na matematyczny spacer. Jeśli chcesz połączyć zajęcia z Dniem Liczby Pi, dodaj na koniec krótkie szukanie okrągłych przedmiotów w sali. Pamiętaj, żeby zostawić dzieciom czas na zgadywanie, zanim cokolwiek sprawdzicie, bo to w tym momencie najwięcej się uczą.

Książki, wiersze i piosenki

Do liczenia z najmłodszymi świetnie nadają się ludowe wyliczanki, na przykład „Ene, due, rike, fake” i „Entliczek, pentliczek”, które dzieci znają z podwórka i które możesz swobodnie wykorzystać. Dobrą książką do liczenia jest „Bardzo głodna gąsienica” Erica Carle’a, w której gąsienica każdego dnia zjada o jeden owoc więcej, więc dzieci liczą razem z nią. Do tego wiele przedszkoli ma w biblioteczce książeczki z liczeniem zwierząt i owoców, po które warto sięgnąć tego dnia. Poniżej dwie krótkie rymowanki napisane przez serwis dzien.edu.pl, które możesz dowolnie wykorzystywać w grupie.

  • Rymowanka serwisu dzien.edu.pl: Raz, dwa, trzy, liczysz ty, cztery, pięć, mam na to chęć. Sześć i siedem, liczę z sąsiadem, osiem, dziewięć, dziesięć, wszystko pięknie się zmieści.
  • Rymowanka serwisu dzien.edu.pl: Trójkąt ma trzy rogi, kwadrat cztery nogi. Koło toczy się po drodze, a my liczymy przy podłodze.

Jak zaangażować rodziców

Kilka dni wcześniej wywieś na tablicy albo wyślij przez dziennik informację: „12 marca obchodzimy Dzień Matematyki. Będziemy liczyć, ważyć, mierzyć i szukać kształtów wokół nas. Prosimy, aby dzieci przyszły w ubraniach w paski, kratkę lub kropki, bo wzory też są matematyką.”. Jako zadanie do domu zaproponuj rodzinne liczenie: ile schodów jest w domu lub na klatce schodowej, ile okien ma mieszkanie, ile łyżek jest w szufladzie. Dziecko przynosi wynik na rysunku, a w klasach 1-3 zapisuje go liczbą.

Poproś rodziców, żeby w drodze do przedszkola pobawili się z dzieckiem w liczenie czerwonych samochodów albo drzew przy ulicy. Możesz też poprosić o przyniesienie pustych pudełek po herbacie czy kremie, z których zbudujecie wspólną wieżę i policzycie jej piętra. Chętni rodzice, którzy pracują z liczbami, na przykład księgowa, kasjer czy stolarz, mogą opowiedzieć dzieciom, do czego im się przydaje matematyka. Udział ma być dobrowolny, bez presji na nikogo.

Najczęstsze pytania

Kiedy jest Dzień Matematyki?

W Polsce Dzień Matematyki obchodzimy 12 marca. Międzynarodowy Dzień Matematyki ogłoszony przez UNESCO przypada 14 marca, tego samego dnia co Dzień Liczby Pi.

Skąd się wziął Dzień Matematyki?

Polska akcja ruszyła 12 marca 2014 roku, a organizuje ją Stowarzyszenie Doskonalenia i Rozwoju 4improve. Międzynarodowy Dzień Matematyki ogłosiło UNESCO w listopadzie 2019 roku z inicjatywy Międzynarodowej Unii Matematycznej, a pierwsze obchody odbyły się w 2020 roku.

Jak obchodzić Dzień Matematyki w przedszkolu?

Postaw na liczenie w ruchu, ważenie, mierzenie krokami i sortowanie klocków, a nie na karty pracy. Dobrze sprawdza się też sklepik, w którym płaci się nakrętkami. Gotowy scenariusz na 45 minut znajdziesz powyżej.

W co ubrać dziecko na Dzień Matematyki?

Wystarczą ubrania we wzory, czyli w paski, kratkę albo kropki. Można też przypiąć do bluzki kartkę z ulubioną cyfrą. Specjalny strój nie jest potrzebny.

Czy dwulatki mogą już bawić się w matematykę?

Tak, choć u dwulatków matematyka to porównywanie dużego i małego, dużo i mało oraz dawanie każdemu po jednym. Wystarczą duże klocki, piłki i pluszaki, bez drobnych elementów. Liczenie przyjdzie samo, gdy dziecko będzie je słyszało w zabawie.

Więcej świąt dla dzieci

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *