Dzień Chmur, a dokładniej Dzień Doceniania Chmur, wypada co roku w drugi piątek września, więc jego data się przesuwa: w 2026 roku to 11 września. Święto wymyślili miłośnicy chmur z Wielkiej Brytanii, a jego pomysł jest bardzo prosty: raz w roku zatrzymać się i popatrzeć w górę. Dzień chmur w przedszkolu to idealne zajęcia na wrzesień, kiedy niebo zmienia się kilka razy dziennie, a dzieci jeszcze chętnie wychodzą na podwórko. Nie potrzebujesz do niego żadnego sprzętu, wystarczy kawałek nieba za oknem i trochę cierpliwości. Przy okazji dzieci uczą się, skąd bierze się deszcz, mgła i burza.
We wpisie znajdziesz krótką historię święta, ciekawostki o chmurach do przeczytania dzieciom i zabawy dla czterech grup wiekowych: najmłodszych w wieku 2-3 lat, 3- i 4-latków, 5- i 6-latków oraz uczniów klas 1-3. Do tego prace plastyczne z materiałów, które masz w szafie, zabawy ruchowe i muzyczne, gotowy scenariusz zajęć na około 45 minut, rymowanki i pomysły na współpracę z rodzicami. Każdą zabawę opisaliśmy tak, żeby dało się ją przeprowadzić bez dodatkowego szukania. Tam, gdzie trzeba uważać, piszemy o tym wprost.
W skrócie
- Data: drugi piątek września (w 2026 roku 11 września, w 2027 roku 10 września).
- Zasięg: święto nieoficjalne, ogłaszane przez brytyjskie Towarzystwo Miłośników Chmur (Cloud Appreciation Society) i obchodzone przez jego członków na całym świecie.
- Od kiedy: towarzystwo działa od 2005 roku, roku pierwszych obchodów święta nie udało się potwierdzić.
- Wiek: zabawy dla dzieci od 2 lat do klasy 3.
- Czego potrzebujesz: niebieski i biały papier, farby, wata, chusta animacyjna, szarfy, kartony, lusterko, gazety, bębenek.
Historia Dnia Chmur
Dzień Doceniania Chmur ogłasza Cloud Appreciation Society, czyli brytyjskie Towarzystwo Miłośników Chmur. Założył je w styczniu 2005 roku Gavin Pretor-Pinney, autor książki „The Cloudspotter’s Guide”, czyli przewodnika dla obserwatorów chmur. Towarzystwo zaczynało jako żart i strona internetowa dla ludzi, którzy lubią patrzeć w niebo, a dziś ma ponad 60 tysięcy członków w 120 krajach. Jego członkowie przesyłają sobie zdjęcia chmur, uczą się ich nazw i przekonują, że chmury nie są powodem do narzekania, tylko jednym z najpiękniejszych widoków za darmo. Organizator podaje, że święto przypada co roku w drugi piątek września.
Roku pierwszych obchodów Dnia Chmur nie udało nam się potwierdzić w źródłach, dlatego go nie podajemy. W starszych kalendarzach i artykułach można trafić na stałe daty z połowy września, na przykład 11 września, ale obecnie organizator pisze o drugim piątku miesiąca i tej reguły warto się trzymać. Towarzystwo ma też poważniejsze zasługi niż samo święto. Jego członkowie przysyłali zdjęcia nietypowych, falujących od spodu chmur, a w 2017 roku ten rodzaj, nazwany asperitas, trafił do Międzynarodowego Atlasu Chmur Światowej Organizacji Meteorologicznej. Była to pierwsza od dziesięcioleci nowa pozycja w tym oficjalnym spisie.
W Polsce Dzień Chmur jest mało znany i nie ma w naszych kalendarzach długiej tradycji. To jednak dobra okazja do zajęć przyrodniczych na początku roku szkolnego, bo temat jest bliski każdemu dziecku i nie wymaga pomocy naukowych. Pasuje do jesiennych rozmów o pogodzie, a wiosną można do niego wrócić przy Dniu Meteorologii albo Dniu Tęczy. Jeśli drugi piątek września wypada u was w czasie adaptacji najmłodszych, spokojnie przesuń zajęcia o kilka dni. Chmury nigdzie nie uciekną, a obserwować je można przez cały rok.
Po co obchodzić Dzień Chmur z dziećmi
Patrzenie w niebo to jedna z niewielu czynności, które uczą dzieci zatrzymania się i uważności. Dziecko leżące na trawie i śledzące chmurę ćwiczy skupienie wzroku, cierpliwość i wyobraźnię, bo w każdej chmurze można zobaczyć coś innego. W sferze poznawczej Dzień Chmur daje prosty początek wiedzy o pogodzie: skąd bierze się deszcz, dlaczego jest mgła, czemu niebo robi się ciemne przed burzą. Dzieci uczą się też słów opisujących kształt, kolor i ruch, więc zajęcia mocno wspierają rozwój mowy. Starsze dzieci porównują, klasyfikują i zapisują obserwacje, czyli robią to, co robią prawdziwi badacze.
Chmury są też świetnym tematem do pracy z emocjami. Szare, ciężkie niebo często kojarzy się ze smutkiem, a puszyste białe chmurki z radością, więc łatwo przejść od pogody do rozmowy o tym, jak się czujemy i że każdy nastrój mija jak chmura. W sferze fizycznej chmury zachęcają do ruchu: można płynąć jak obłok, kłębić się jak burza i spadać jak kropla. W sferze społecznej wspólna obserwacja nieba uczy słuchania, co widzi kolega, i szanowania tego, że widzi coś innego. Przy okazji ćwiczycie zasadę bezpieczeństwa, której dzieci nie znają: nie patrzymy prosto w słońce, nawet gdy chowa się za chmurą.
Ciekawostki o chmurach dla dzieci
Przeczytaj dzieciom trzy lub cztery ciekawostki na jedno spotkanie, a resztę zostaw na kolejne dni. Przed każdą zadaj pytanie, na przykład „Jak myślicie, z czego jest zrobiona chmura?”, i dopiero potem przeczytaj odpowiedź.
- Chmura jest zrobiona z wody. Składa się z bardzo wielu malutkich kropelek wody albo kryształków lodu, tak drobnych i lekkich, że unoszą się w powietrzu.
- Mgła to chmura, która leży przy ziemi. Kiedy idziesz rano we mgle, to tak, jakbyś spacerował w środku chmury.
- Chmury płyną, bo niesie je wiatr. Wysoko nad nami wiatr bywa silniejszy niż przy ziemi, dlatego czasem chmury pędzą, choć na podwórku liście się nie ruszają.
- Chmury są białe, bo rozpraszają światło słońca. Kiedy chmura jest bardzo gruba, światło przez nią nie przechodzi i wtedy od spodu wygląda na szarą albo prawie czarną.
- Deszcz pada, gdy kropelki w chmurze się łączą. Kiedy zrobią się za duże i za ciężkie, nie mogą już unosić się w powietrzu i spadają na ziemię.
- Chmury mają swoje nazwy. Ponad dwieście lat temu angielski badacz Luke Howard nadał im nazwy po łacinie, na przykład cumulus to chmura kłębiasta, a stratus to chmura warstwowa.
- Biała smuga za samolotem to też chmura. Powstaje wysoko, gdzie jest bardzo zimno, i czasem szybko znika, a czasem rozlewa się po niebie.
- Burzę przynoszą najwyższe chmury. Chmura burzowa rośnie w górę jak wielka wieża, a z niej mogą padać ulewa, grad i uderzać pioruny.
- Chmury są też na innych planetach. Kolorowe pasy, które widać na zdjęciach Jowisza, to właśnie jego chmury.
- Wciąż odkrywa się nowe rodzaje chmur. W 2017 roku do oficjalnego atlasu dopisano chmurę, która od spodu faluje jak wzburzone morze.
Zabawy dla najmłodszych (2-3 lata)
U najmłodszych stawiaj na dotyk, ruch i powtarzanie. Watę podawaj tylko w dużych kawałkach i pod okiem dorosłego, żeby nie trafiła do buzi.
Płynie chmurka nad nami
Rozłóż na dywanie maty albo koce i poproś dzieci, żeby położyły się na plecach. Weź dużą białą firankę, tiul albo cienkie prześcieradło i razem z drugą osobą dorosłą przeprowadź je powoli nad dziećmi, na wysokości kilkudziesięciu centymetrów nad ich brzuchami. Mów spokojnie: „Płynie chmurka, płynie wolno, przepłynęła nad Zuzią”, i wymieniaj imiona dzieci, nad którymi akurat jest materiał. Potem chmurka płynie szybciej, bo wieje wiatr, a na koniec zatrzymuje się i delikatnie opada na nóżki dzieci. Zabawa wycisza, uczy śledzenia ruchu wzrokiem i daje dzieciom poczucie, że każde zostało zauważone.
Miękkie jak chmurka
Przygotuj koszyk z przedmiotami miękkimi i twardymi, wszystkie duże: poduszkę, kłąb waty wielkości dłoni dorosłego, pluszaka, szal, a obok drewniany klocek, kubek, książkę w twardej oprawie. Dzieci wyjmują po kolei rzeczy, dotykają ich policzkiem i dłonią, a ty pytasz: „Czy to jest miękkie jak chmurka?”. Miękkie rzeczy odkładacie na biały koc, który jest chmurą, a twarde do pudełka. Na koniec wszyscy przytulają się do poduszki i mówią „mięciutko”. Zabawa rozwija zmysł dotyku i uczy pierwszych przeciwieństw: miękki i twardy.
Dmuchamy na chmurkę
Wytnij z białego papieru kilka chmurek wielkości dłoni i przywiąż każdą na krótkiej nitce do sznurka rozpiętego nad stolikiem, tak żeby wisiały na wysokości buzi siedzącego dziecka. Pokaż, że chmurkę przesuwa wiatr, i dmuchnij w nią, a ona się zakołysze. Dzieci dmuchają lekko jak wietrzyk i mocno jak wichura, a potem próbują dmuchnąć tak, żeby chmurka tylko drgnęła. Sznurek wisi nad stołem, dzieci go nie zakładają ani nie ciągną, a po zabawie od razu go zdejmujesz. Zabawa ćwiczy oddech i mięśnie buzi, co przydaje się w nauce mówienia.
Zabawy dla 3- i 4-latków
W tym wieku dzieci mają bujną wyobraźnię i lubią porównywać, więc chmury stają się dla nich zagadkami.
Na co wygląda ta chmura?
Przygotuj kilka dużych chmur wyciętych z białego papieru w nieregularne kształty, każdą trochę inną: jedna przypomina zająca, inna czajnik, jeszcze inna nic konkretnego. Przyklejaj je po kolei na niebieski karton i pytaj: „Co widzicie w tej chmurze?”. Przyjmuj każdą odpowiedź, bo tu nie ma złych skojarzeń, a jedna chmura może być jednocześnie psem, statkiem i butem. Potem obracaj chmurę do góry nogami i sprawdźcie, czy widać coś nowego. Zabawa rozwija wyobraźnię i mowę, a przy okazji uczy, że każdy może widzieć coś innego i to jest w porządku.
Chmurowa rodzina
Wytnij pięć chmur z szarego i białego papieru, od malutkiej do ogromnej. Rozłóż je na dywanie w nieładzie i poproś dzieci, żeby ustawiły rodzinę chmur od najmniejszej do największej, a potem odwrotnie. Następnie zabierz jedną chmurę, gdy dzieci zamkną oczy, i niech zgadną, której brakuje. Na koniec policzcie chmury i porozmawiajcie, która mogłaby przynieść największy deszcz. Zabawa ćwiczy porządkowanie według wielkości, liczenie i pamięć wzrokową.
Jasna chmura, ciemna chmura
Przygotuj dwa obrazki: białą, puszystą chmurkę na niebieskim niebie i ciemną, ciężką chmurę nad drzewami. Opowiedz, że po białej chmurce zwykle dalej świeci słońce, a ciemna chmura często przynosi deszcz. Pokazuj obrazki na zmianę, a dzieci reagują: przy białej spacerują i rozglądają się dookoła, przy ciemnej szybko otwierają nad głową wyobrażony parasol albo biegną pod stół, który jest dachem. Potem odwróć zadanie i niech jedno dziecko pokazuje obrazki grupie. Zabawa uczy łączenia wyglądu nieba z pogodą i szybkiej reakcji na znak.
Zabawy dla 5- i 6-latków
Starsze przedszkolaki chcą wiedzieć, jak coś działa, więc tu zamieniamy chmury w małe doświadczenia i rozmowy.
Chmurka z oddechu
Przygotuj kilka lusterek albo szybę w oknie, najlepiej w chłodny poranek, a do tego ściereczkę. Poproś dzieci, żeby chuchnęły ciepłym powietrzem na lusterko z bliska, i zapytaj, co się stało. Na szkle pojawia się mgiełka z malutkich kropelek wody, która po chwili znika. Wyjaśnij, że w naszym oddechu jest para wodna, której nie widać, a gdy trafi na coś zimnego, zamienia się w kropelki. Tak samo powstają chmury: ciepłe, wilgotne powietrze unosi się wysoko, tam się ochładza i para zmienia się w miliony kropelek. Doświadczenie uczy obserwacji, wyciągania wniosków i tłumaczy zimowy obłoczek z buzi.
Cień chmury
Wytnij z tektury dużą chmurę i przyklej ją do patyka albo linijki. Zaciemnij trochę salę i poświeć latarką na podłogę, na której leżą papierowe kwiatki i domki. Jedno dziecko przesuwa chmurę między latarką a podłogą, a reszta obserwuje, jak cień przesuwa się po domkach, i mówi, które są teraz w cieniu. Potem porozmawiajcie, co czujemy latem, gdy chmura zasłoni słońce, i dlaczego wtedy robi się chłodniej. Jeśli dzień jest pogodny z chmurami, wyjdźcie na podwórko i poszukajcie prawdziwego cienia chmury na trawie. Zabawa uczy związku między światłem, cieniem i temperaturą.
Chmura z góry
Zapytaj dzieci, jak wyglądają chmury, kiedy patrzymy na nie z góry, na przykład z samolotu albo z wysokiej góry. Pokaż zdjęcie morza chmur widzianego z okna samolotu, a potem zaproś dzieci do opowieści. Każde dziecko po kolei mówi jedno zdanie o tym, co widzi mała chmurka, która płynie nad miastem, lasem i morzem, a ty zapisujesz historyjkę na dużym arkuszu. Na koniec przeczytaj całą opowieść i poproś, żeby dzieci ją zilustrowały. Zabawa rozwija wyobraźnię przestrzenną, mowę i umiejętność budowania opowieści w grupie.
Zajęcia dla klas 1-3
Uczniowie potrafią już notować, porównywać i pisać krótkie teksty, więc Dzień Chmur może zamienić się w mały projekt badawczy i językowy.
Okno na niebo
Każdy uczeń robi z kartonu ramkę wielkości kartki pocztowej, czyli swoje okno na niebo. Przez tydzień o tej samej porze uczniowie podchodzą do okna albo wychodzą na boisko, patrzą przez ramkę na ten sam fragment nieba i w zeszycie obserwacji rysują, co widzą. Pod rysunkiem zapisują trzy słowa: ile jest chmur (dużo, mało, wcale), jaki mają kolor i jak szybko się poruszają. Na koniec tygodnia porównujecie zapiski i szukacie odpowiedzi, czy niebo było choć raz takie samo. Zajęcia uczą systematycznej obserwacji, notowania i porównywania danych.
Chmura jak…
Napisz na tablicy początek zdania „Chmura jest jak…” i zbierzcie porównania: jak wata, jak owca, jak piana w wannie, jak dym. Wyjaśnij, że takie zestawienie to porównanie i że pisarze często ich używają. Uczniowie w parach piszą krótki, czterowierszowy tekst o chmurze, w którym jest co najmniej jedno porównanie i jedno słowo opisujące ruch. Wszystkie teksty zbierzcie w klasową książeczkę „Nasze chmury” i ozdóbcie ją rysunkami. Zajęcia rozwijają słownictwo, pisanie i pracę w parach.
Kto nazwał chmury?
Opowiedz uczniom, że ponad dwieście lat temu Anglik Luke Howard, który z zamiłowania obserwował niebo, zaproponował nazwy dla chmur po łacinie, i że używa się ich do dziś na całym świecie. Napisz cztery słowa i ich znaczenie: cumulus to stos albo kupka, stratus to warstwa, cirrus to kędzior włosów, a nimbus to chmura deszczowa. Uczniowie zgadują, jak może wyglądać chmura o danej nazwie, i rysują ją, a potem porównują swoje rysunki ze zdjęciami. Na koniec w grupach wymyślają polskie, zabawne nazwy dla trzech chmur zza okna i uzasadniają wybór. Zajęcia uczą, że nazwy w nauce mają znaczenie, i ćwiczą rysowanie według opisu.
Prace plastyczne
Przy nożyczkach dzieci pracują pod nadzorem dorosłego, a najmłodszym elementy wycinasz wcześniej sama.
Kleks, który jest chmurą
- kartka niebieskiego papieru złożona na pół
- biała i szara farba plakatowa
- pędzel lub łyżeczka, czarny flamaster
Dziecko nakłada łyżeczką albo pędzlem trochę białej i szarej farby na jedną połowę kartki, blisko zgięcia. Potem składa kartkę, mocno przyciska ją dłońmi i rozkłada. Na papierze powstaje symetryczny kleks, który jest chmurą o niepowtarzalnym kształcie. Po wyschnięciu dziecko ogląda swoją chmurę z każdej strony, mówi, co w niej widzi, i dorysowuje flamastrem oczy, uszy albo łapki. Z prac zróbcie wystawę „Co widzimy w chmurach”.
Puszysta chmura z pianki
- pianka do golenia bez zapachu i klej w płynie (w równych częściach)
- niebieski karton
- łyżka, miseczka, pędzel
Dorosły miesza w miseczce piankę z klejem, aż powstanie gęsta, puszysta masa. Dzieci nabierają ją łyżką albo pędzlem i układają na kartonie wypukłe chmury, a jeśli chcą, dodają kroplę szarej farby, żeby zrobić chmurę deszczową. Praca schnie kilka godzin, a potem chmura zostaje wypukła i miękka w dotyku. Uważaj, żeby dzieci nie dotykały masą oczu i buzi, a po pracy dokładnie umyły ręce. Tę pracę proponujemy dzieciom od 4 lat, a młodszym lepiej zrobić chmurę z dużych kawałków waty klejonych pod nadzorem.
Niebo z darcia
- kartka A4 w kolorze bladoniebieskim
- biały, szary i ciemnoszary papier albo strony z gazet
- klej, kredki pastelowe
Dzieci drą papier palcami na kawałki o postrzępionych brzegach, bo takie brzegi najlepiej udają chmury. Na górze kartki przyklejają białe, puszyste obłoki, a niżej ciemniejsze, ciężkie chmury deszczowe. Na dole rysują kredkami to, co jest pod chmurami: dom, drzewo, siebie z parasolem albo bez. Starsze dzieci podpisują obrazek jednym słowem, które mówi, jaka będzie pogoda. Darcie papieru świetnie ćwiczy małe mięśnie dłoni przed nauką pisania.
Zabawy ruchowe i muzyczne
Te zabawy dobrze łączą się z każdą grupą wiekową. Młodszym wystarczy krótsza wersja, a starszym możesz dodać więcej sygnałów.
Kropelki szukają chmury
Dzieci są małymi kropelkami wody i spacerują po sali pojedynczo, lekko jak para. Gdy uderzysz raz w bębenek, kropelki łączą się w pary, gdy dwa razy, w czwórki, a gdy mówisz „wielka chmura!”, wszyscy łapią się za ręce w jedno koło. Wtedy mówisz „chmura jest za ciężka, pada deszcz!” i dzieci puszczają ręce, kucają i stukają palcami w podłogę jak krople. Po chwili wstają i znów są lekką parą. Zabawa pokazuje ruchem, skąd bierze się deszcz, i ćwiczy reakcję na sygnał.
Wiatr goni chmury
Rozłóż chustę animacyjną, a na środek połóż kilka białych kul z gazety, które są chmurami. Dzieci trzymają chustę za uchwyty i robią na zmianę lekki wietrzyk, czyli delikatne falowanie, i silny wiatr, czyli szybkie machanie. Chmury przy wietrzyku kołyszą się na środku, a przy wichurze podskakują i uciekają z chusty. Zadanie polega na tym, żeby na twój znak uspokoić wiatr i zatrzymać chmury, zanim spadną. Zabawa uczy współpracy i regulowania siły ruchu.
Taniec chmur
Każde dziecko dostaje szarfę albo apaszkę, która jest jego chmurą. Włącz spokojną muzykę instrumentalną i opowiadaj: najpierw chmurki płyną wysoko i lekko, więc dzieci chodzą na palcach i powoli machają szarfami nad głową. Potem chmury rosną i ciężkie przesuwają się nisko, więc dzieci idą w przysiadzie, szeroko rozkładając ręce. Na koniec zbliża się burza: dzieci klaszczą, tupią i kręcą się w miejscu, a gdy muzyka cichnie, burza mija i wszyscy kładą się na podłodze jak spokojne niebo. Zabawa łączy ruch z nastrojem muzyki i uczy przechodzenia od pobudzenia do wyciszenia.
Scenariusz zajęć na Dzień Chmur
| Temat | Co to jest chmura? |
| Grupa wiekowa | 4-5 lat |
| Czas | około 45 minut |
| Cele | dziecko wie, że chmura jest zrobiona z malutkich kropelek wody; rozróżnia chmurę jasną i ciemną i łączy je z pogodą; opisuje kształt chmury kilkoma słowami; bierze udział w zabawie ruchowej zgodnie z sygnałem |
| Pomoce | papierowe chmury w różnych kształtach, niebieski karton, obrazki jasnej i ciemnej chmury, lusterka, bębenek, niebieskie kartki złożone na pół, biała i szara farba, pędzle |
| Przebieg | 1. Powitanie przy oknie (5 minut): dzieci patrzą w niebo i mówią, czy widzą chmury i jakie mają kolory. 2. Ciekawostki (6 minut): trzy ciekawostki (chmura z wody, mgła, dlaczego chmury płyną), przed każdą pytanie do dzieci. 3. Chmurka z oddechu (7 minut): chuchanie na lusterka i rozmowa, skąd wzięły się kropelki. 4. Kropelki szukają chmury (7 minut): zabawa ruchowa z bębenkiem zakończona deszczem. 5. Jasna chmura, ciemna chmura (6 minut): reagowanie na obrazki i rozmowa o pogodzie. 6. Kleks, który jest chmurą (10 minut): praca plastyczna. 7. Na co wygląda moja chmura? (4 minuty): kilkoro dzieci pokazuje swoje kleksy i mówi, co w nich widzi. |
| Zakończenie | Dzieci kładą się na dywanie, zamykają oczy i wyobrażają sobie, że płyną jak chmurki nad przedszkolem, a ty spokojnie opowiadasz, co widzą w dole. |
| Ewaluacja | Zapytaj: „Z czego jest zrobiona chmura?” i „Co może przynieść ciemna chmura?”. Dzieci odpowiadają, podnosząc obrazek jasnej albo ciemnej chmury. Obserwuj, kto opisał kształt swojej chmury co najmniej dwoma słowami. |
Jeśli pogoda na to pozwala, część zajęć przenieś na podwórko i pozwól dzieciom położyć się na kocach na trawie. Przypomnij wtedy wyraźnie, że nie patrzymy prosto w słońce, nawet przez chwilę, bo to szkodzi oczom. Dzieci mogą osłonić oczy dłonią albo patrzeć tylko w tę część nieba, która jest daleko od słońca. W pochmurny dzień obserwacja jest nawet ciekawsza, bo chmur jest więcej i szybciej się zmieniają. Taka lekcja na trawie zostaje w pamięci na długo.
Książki, wiersze i piosenki
Jeśli czytasz po angielsku, dla siebie możesz sięgnąć po książkę Gavina Pretor-Pinneya „The Cloudspotter’s Guide”, napisaną przez założyciela Towarzystwa Miłośników Chmur, z której zaczerpniesz wiele pomysłów na rozmowy o niebie. Dzieciom zamiast wiersza proponujemy dwie krótkie rymowanki napisane przez serwis dzien.edu.pl, które możesz dowolnie wykorzystywać w grupie. Dobrze sprawdzają się na powitanie przy oknie i na zakończenie zabawy ruchowej. Najmłodsi mogą przy nich pokazywać ruchy dłońmi, a starsze dzieci ułożyć do nich melodię albo rytm na bębenku. Rymowanki łatwo też zapisać na tablicy dla rodziców.
- Rymowanka serwisu dzien.edu.pl: Płynie chmurka nad dachami, macha do nas obłokami. Raz jest kotem, raz jest łódką, raz rogalem, raz malutką.
- Rymowanka serwisu dzien.edu.pl: Kap, kap, kropla spada z chmury, bo za ciężko jej na górze. Kap na nosek, kap na dłonie, a potem kałuża w koronie.
Jak zaangażować rodziców
Kilka dni wcześniej wywieś na tablicy albo wyślij przez dziennik informację: „W piątek obchodzimy Dzień Chmur. Będziemy obserwować niebo, sprawdzać, z czego są zrobione chmury, i malować je farbami. Prosimy o ubranie dziecka stosownie do pogody, bo jeśli się da, część zajęć spędzimy na podwórku.”. Jako zadanie do domu zaproponuj rodzinne zdjęcie albo rysunek chmury, która kogoś z rodziny rozbawiła, z podpisem, na co wygląda. Z przyniesionych prac zróbcie galerię w szatni, a dzieci opowiedzą o nich kolegom. W klasach 1-3 zadaniem może być trzydniowa obserwacja nieba z okna domu i krótka notatka.
Poproś też rodziców, żeby w weekend po święcie znaleźli dziesięć minut na wspólne patrzenie w niebo, na spacerze albo z balkonu, bez telefonu w ręce. To najprostsze zadanie, jakie można zadać, a dla wielu rodzin okazuje się miłą niespodzianką. Rodzice pracujący przy pogodzie, na przykład piloci, żeglarze albo rolnicy, mogą też odwiedzić grupę i opowiedzieć, jak chmury pomagają im w pracy. Udział w zadaniach jest zawsze dobrowolny. Wystarczy, że kilka rodzin się włączy, a dzieci chętnie opowiadają o swoich obserwacjach w kole.
Najczęstsze pytania
Dzień Chmur, czyli Dzień Doceniania Chmur, wypada w drugi piątek września. W 2026 roku to 11 września, a w 2027 roku 10 września. W starszych kalendarzach można spotkać stałe daty z połowy września, ale organizator podaje regułę drugiego piątku.
Święto ogłasza brytyjskie Towarzystwo Miłośników Chmur (Cloud Appreciation Society), założone w 2005 roku przez Gavina Pretor-Pinneya. Towarzystwo ma dziś członków w ponad stu krajach. Roku pierwszych obchodów nie udało się potwierdzić.
Najlepiej połączyć obserwację nieba za oknem albo na podwórku z prostym doświadczeniem, zabawą ruchową i pracą plastyczną. Dzieci mogą chuchać na lusterko, bawić się w kropelki, które tworzą chmurę, i malować chmury kleksem. Gotowy scenariusz na 45 minut znajdziesz powyżej.
Wystarczą ubrania w kolorze białym, szarym albo niebieskim, jak niebo z chmurami. Ważniejsze jest ubranie na pogodę, bo część zajęć dobrze jest spędzić na dworze. Kostium nie jest potrzebny.
Tak. Ponad dwieście lat temu angielski badacz Luke Howard nadał chmurom łacińskie nazwy, na przykład cumulus to chmura kłębiasta, a stratus warstwowa. Meteorolodzy na całym świecie używają ich do dziś.
Dodaj komentarz