Międzynarodowy Dzień Praw Dziecka obchodzimy 20 listopada, w rocznicę dwóch ważnych dokumentów przyjętych przez ONZ: Deklaracji Praw Dziecka i Konwencji o prawach dziecka. Nie należy go mylić z Dniem Dziecka, który w Polsce przypada 1 czerwca i kojarzy się z prezentami oraz festynem. Listopadowe święto jest spokojniejsze i bardziej o rozmowie: o tym, że każde dziecko jest ważne, ma swoje imię, może mówić, co czuje, i ma prawo do zabawy, nauki i bezpieczeństwa. Dzień praw dziecka w przedszkolu nie wymaga czytania paragrafów, bo najmłodsi najlepiej rozumieją prawa przez codzienne sytuacje w grupie.
We wpisie znajdziesz historię święta z wyjaśnieniem, skąd wzięła się data 20 listopada i jaką rolę odegrała w tym Polska, ciekawostki do przeczytania dzieciom oraz zabawy dla czterech grup wiekowych: żłobka i dzieci 2-3 letnich, 3- i 4-latków, 5- i 6-latków oraz klas 1-3. Do tego prace plastyczne z materiałów z szafy, zabawy ruchowe i muzyczne, scenariusz zajęć na około 45 minut, propozycje lektur i pomysły na współpracę z rodzicami. Każdą zabawę opisaliśmy tak, żeby dało się ją przeprowadzić bez dodatkowych przygotowań. Temat bywa delikatny, dlatego przy niektórych zabawach piszemy, na co zwrócić uwagę, gdy w grupie jest dziecko w trudnej sytuacji rodzinnej.
W skrócie
- Data: 20 listopada, co roku.
- Zasięg: święto międzynarodowe ustanowione przez ONZ (po angielsku World Children’s Day).
- Od kiedy: ONZ zaleciła ustanowienie dnia dziecka w 1954 roku, a data upamiętnia Deklarację Praw Dziecka z 1959 roku i Konwencję o prawach dziecka z 1989 roku.
- Wiek: zabawy dla dzieci od 2 lat do klasy 3.
- Czego potrzebujesz: duży arkusz papieru, farby, kredki, chusta animacyjna, szarfy, woreczki gimnastyczne, lusterko, pudełko po butach, kolorowy papier.
Historia Dnia Praw Dziecka
Początek święta sięga 14 grudnia 1954 roku, kiedy Zgromadzenie Ogólne ONZ w rezolucji nr 836 zaleciło wszystkim krajom ustanowienie Powszechnego Dnia Dziecka. Pięć lat później, 20 listopada 1959 roku, to samo Zgromadzenie przyjęło Deklarację Praw Dziecka, czyli dokument mówiący, że dziecko potrzebuje szczególnej ochrony i opieki. Trzydzieści lat po Deklaracji, również 20 listopada, w 1989 roku ONZ przyjęła bez głosowania Konwencję o prawach dziecka. Dzisiaj ONZ nazywa ją najszerzej ratyfikowanym międzynarodowym traktatem o prawach człowieka, bo przyjęły ją niemal wszystkie państwa świata. Właśnie z tych dwóch rocznic wzięła się data 20 listopada.
Polska ma w tej historii szczególne miejsce. W 1978 roku polska delegacja zaproponowała w Komisji Praw Człowieka ONZ przyjęcie konwencji o prawach dziecka i przedstawiła jej projekt, który potem przez lata dopracowywała grupa robocza złożona z przedstawicieli państw i organizacji. Pracą tej grupy kierował polski prawnik Adam Łopatka. Twórcy konwencji wprost mówili, że inspiracją były pisma i życie Janusza Korczaka, lekarza, pedagoga i pisarza, który prowadził w Warszawie Dom Sierot i przekonywał, że dziecko jest człowiekiem już teraz, a nie dopiero wtedy, gdy dorośnie. Dlatego w Polsce Dzień Praw Dziecka jest też dobrą okazją, żeby opowiedzieć dzieciom o Korczaku.
Po angielsku ONZ nazywa to święto World Children’s Day, czyli Światowym Dniem Dziecka. W Polsce przyjęła się nazwa Międzynarodowy Dzień Praw Dziecka, żeby nie mylić go z czerwcowym Dniem Dziecka, obchodzonym u nas od dawna 1 czerwca. W przedszkolach i szkołach 20 listopada rozmawia się o prawach, organizuje apele, wystawy prac i spotkania, a w wielu miejscach zaprasza się dzieci do wypowiadania swojego zdania o sprawach grupy czy klasy. W Polsce działa też Rzecznik Praw Dziecka, czyli urząd, który ma pilnować, żeby prawa dzieci były przestrzegane, i z tym faktem warto zapoznać starsze dzieci.
Po co obchodzić Dzień Praw Dziecka z dziećmi
Najważniejszy cel jest emocjonalny: dziecko ma usłyszeć, że jest ważne takie, jakie jest, że jego uczucia się liczą i że dorośli mają obowiązek o nie dbać. Dla przedszkolaka prawo to abstrakcja, ale zdanie „masz prawo powiedzieć, że się boisz” albo „masz prawo się bawić” jest zrozumiałe i daje poczucie bezpieczeństwa. Dziecko, które zna swoje prawa, łatwiej prosi o pomoc i łatwiej mówi „nie”, gdy ktoś narusza jego granice. To także pierwszy krok do profilaktyki: dzieci uczą się, do kogo mogą się zwrócić, gdy dzieje się coś złego. Tę część prowadź spokojnie i bez straszenia.
Drugi cel jest społeczny. Prawa mam ja, ale ma je też kolega obok, więc Dzień Praw Dziecka świetnie łączy się z nauką szacunku, czekania na swoją kolej i słuchania innych. Dzieci ćwiczą wyrażanie opinii, głosowanie i przyjmowanie decyzji większości, czyli pierwsze doświadczenia demokracji w grupie. Rozwój poznawczy wspierają rozmowy o tym, co to jest prawo, a co przywilej, liczenie głosów czy porządkowanie obrazków. Zabawy ruchowe z chustą i szarfami dbają o rozwój fizyczny, a wspólne prace plastyczne budują poczucie, że grupa jest drużyną, w której każdy ma swoje miejsce.
Ciekawostki o prawach dziecka dla dzieci
Przeczytaj dzieciom trzy lub cztery ciekawostki na jedno spotkanie i przed każdą zadaj pytanie, na przykład „Jak myślicie, kto to jest dziecko według prawa?”. Starszym możesz pokazać na mapie, jak wiele krajów przyjęło konwencję.
- Dzieckiem jest każdy, kto nie skończył 18 lat. Tak mówi Konwencja o prawach dziecka, więc prawa dziecka ma i niemowlę, i uczeń ostatniej klasy liceum.
- Każde dziecko ma prawo do imienia. Imię nadaje się dziecku zaraz po urodzeniu i zapisuje w dokumentach, bo imię mówi, że jesteś kimś wyjątkowym.
- Zabawa to też prawo. Konwencja mówi, że dziecko ma prawo do odpoczynku, wolnego czasu i zabawy, więc zabawa nie jest nagrodą, tylko czymś, czego dziecko potrzebuje.
- Dziecko ma prawo mówić, co myśli. Dorośli powinni wysłuchać zdania dziecka w sprawach, które go dotyczą, choć nie zawsze zrobią dokładnie tak, jak dziecko chce.
- Pomysł na konwencję przyszedł z Polski. To Polska w 1978 roku zaproponowała w ONZ, żeby prawa dzieci spisać w jednym ważnym dokumencie.
- Janusz Korczak naprawdę nazywał się Henryk Goldszmit. Janusz Korczak to jego pseudonim, czyli podpis, którego używał jako pisarz.
- Korczak założył gazetę pisaną przez dzieci. Nazywała się „Mały Przegląd” i dzieci same pisały do niej listy, opowiadania i wiadomości.
- Konwencję przyjęto bez głosowania. Wszyscy przedstawiciele państw w ONZ zgodzili się, że dzieci potrzebują takich praw.
- W Polsce jest urząd, który pilnuje praw dzieci. Nazywa się Rzecznik Praw Dziecka i można do niego napisać albo zadzwonić, gdy dziecku dzieje się krzywda.
Zabawy dla najmłodszych (2-3 lata)
Z najmłodszymi nie mówimy o dokumentach. Pokazujemy prawa przez ciało, imię, uczucia i zabawę, a każde ćwiczenie trwa kilka minut. Pomoce są duże i bezpieczne, bez drobnych elementów, które mieszczą się w buzi.
Moje imię w kole
Usiądź z dziećmi w kole i trzymaj miękką piłkę albo pluszaka. Toczysz piłkę do dziecka i śpiewnie wypowiadasz jego imię, a cała grupa powtarza je razem z tobą i klaszcze dwa razy. Dziecko toczy piłkę z powrotem do ciebie, a ty wybierasz następne imię, aż każdy usłyszy swoje. Nieśmiałym dzieciom wystarczy, że złapią piłkę, nie muszą niczego mówić. Zabawa pokazuje, że każdy w grupie jest zauważony i ma swoje imię, a przy okazji ćwiczy chwytanie i toczenie.
Lusterko, kto to?
Przygotuj bezpieczne lusterko w plastikowej ramce albo lustro na ścianie. Dziecko patrzy w nie, a ty pytasz: „Kto to jest?”, i razem nazywacie części twarzy: oczy, nos, uszy, uśmiech. Potem prosisz o minę wesołą, smutną i zdziwioną, a dziecko ją pokazuje. Na koniec mówisz krótkie zdanie: „To jest Zosia, Zosia jest ważna”. Zabawa buduje świadomość własnego ciała i uczy nazywać uczucia, co jest podstawą prawa do mówienia o tym, co się czuje.
Mogę się bawić pod chustą
Rozłóż chustę animacyjną i zaproś dzieci, żeby złapały za brzegi. Na hasło „wiatr” delikatnie falujecie chustą, na hasło „domek” unosicie ją wysoko, a dwoje lub troje wymienionych z imienia dzieci wbiega pod spód i siada. Powtarzaj, aż każde dziecko choć raz będzie pod chustą, a potem wszyscy razem chowacie się w domku z chusty. Na koniec powiedz prosto: „Każde dziecko może się bawić”. Zabawa rozwija koordynację ruchów i uczy czekania na swoją kolej.
Zabawy dla 3- i 4-latków
Trzy- i czterolatki dobrze rozumieją proste historyjki i chętnie odgrywają scenki. To dobry wiek, żeby przećwiczyć mówienie o potrzebach i proszenie o pomoc.
Czego potrzebuje miś?
Posadź na krześle pluszowego misia i opowiedz, że dziś jest bardzo zmęczony, głodny i smutny. Dzieci po kolei podchodzą i mówią, co mogą dla niego zrobić: przykryć kocykiem, podać plastikowy talerzyk, przytulić, zaśpiewać. Potem pytasz: „A czego potrzebuje dziecko, żeby było mu dobrze?”, i zbierasz odpowiedzi, na przykład jedzenie, dom, sen, mama, tata, zabawa, lekarz. Dopowiadasz, że dorośli mają obowiązek dbać, żeby dzieci to miały. Zabawa uczy empatii i nazywania podstawowych potrzeb.
Powiedz, jak się czujesz
Narysuj na czterech kartkach buźki: wesołą, smutną, złą i przestraszoną, i połóż je na dywanie. Opowiadasz krótkie sytuacje, na przykład „Ktoś zabrał Kubie klocki” albo „Ola dostała naklejkę”, a dzieci stają przy buźce, która pasuje. Przy smutnych i przestraszonych sytuacjach pytasz: „Komu możesz o tym powiedzieć?”, i ustalacie razem, że zawsze można powiedzieć pani, mamie, tacie albo innemu bliskiemu dorosłemu. Zabawa uczy rozpoznawać emocje i utrwala, że o trudnych rzeczach się mówi.
Głosujemy klockami
Przygotuj dwa obrazki z propozycjami zabawy, na przykład piłka i klocki, oraz dwa pojemniki. Każde dziecko dostaje jeden duży klocek i wrzuca go do pojemnika przy zabawie, którą wybiera. Potem razem ustawiacie klocki z każdego pojemnika w wieże i porównujecie, która jest wyższa, a grupa bawi się w to, co wybrała większość. Porozmawiajcie, co czuje ktoś, czyja propozycja przegrała, i obiecajcie, że drugą zabawę zrobicie jutro. Dzieci poznają prawo do wyrażania zdania i ćwiczą porównywanie ilości.
Zabawy dla 5- i 6-latków
Starsze przedszkolaki potrafią już odróżnić prawo od zachcianki i dłużej rozmawiać. Tu możesz wprowadzić słowo „prawo” i pierwsze informacje o Januszu Korczaku.
Prawo czy zachcianka?
Przygotuj obrazki: dom, jedzenie, lekarz, szkoła, zabawa, rodzina, a do tego tablet, lody codziennie, najnowsza zabawka i kucyk. Dzieci w małych zespołach dzielą obrazki na dwie kupki: to, czego dziecko naprawdę potrzebuje, i to, co jest miłe, ale nie jest konieczne. Każdy zespół tłumaczy jeden wybór, a ty dopowiadasz, gdzie jest granica. Na koniec wyjaśnij, że prawo to coś, co należy się każdemu dziecku na świecie, a zachcianka to marzenie, które nie zawsze się spełnia. Zabawa ćwiczy klasyfikowanie i uzasadnianie swojego zdania.
Rada przedszkolaków
Ustaw krzesła w półkole i ogłoś, że dziś obraduje rada grupy, tak jak dorośli obradują w ważnych sprawach. Przynieś jedną prawdziwą sprawę do rozstrzygnięcia, na przykład jak urządzić kącik z książkami albo jaką zabawę zrobić w piątek. Dzieci zgłaszają pomysły, podnosząc rękę, a jedno dziecko trzyma „kamień mówcy”, czyli przedmiot, który daje prawo głosu. Na końcu głosujecie przez podniesienie ręki i naprawdę wprowadzacie wybrany pomysł. Zabawa pokazuje, że zdanie dziecka ma znaczenie, i ćwiczy słuchanie innych.
Walizka Korczaka
Do starej walizki albo pudełka włóż kilka przedmiotów: okulary, książkę, gazetę, zdjęcie budynku z oknami, serce z papieru i kartkę z napisem „Dom Sierot”. Opowiedz krótko, że dawno temu w Warszawie żył lekarz i pisarz, który opiekował się dziećmi bez rodziców i słuchał, co mają do powiedzenia. Dzieci wyjmują przedmioty po kolei, a ty mówisz przy każdym jedno zdanie, na przykład przy gazecie, że dzieci same pisały do niej teksty. Na koniec zapytaj, co dzieci chciałyby napisać w swojej gazecie. Zabawa buduje ciekawość historii i uczy uważnego słuchania.
Zajęcia dla klas 1-3
Uczniowie czytają, piszą i potrafią pracować w grupach, więc Dzień Praw Dziecka może być małym projektem klasowym, a nie tylko pogadanką.
Prawa i obowiązki w parach
Przygotuj karteczki z prawami, na przykład prawo do nauki, do odpoczynku, do wyrażania zdania, do bezpieczeństwa, i drugą pulę z obowiązkami, na przykład odrabiam lekcje, pozwalam innym odpocząć, słucham, gdy ktoś mówi, nie krzywdzę innych. Uczniowie w parach szukają obowiązku, który pasuje do każdego prawa, i przyklejają pary na wspólny arkusz. Porozmawiajcie o tym, że moje prawo kończy się tam, gdzie zaczyna się prawo kolegi. Zadanie ćwiczy czytanie ze zrozumieniem i łączenie przyczyny ze skutkiem.
Klasowa gazetka jak u Korczaka
Opowiedz o „Małym Przeglądzie”, gazecie, którą redagowali głównie dzieci i młodzież. Podziel klasę na redakcje: wiadomości z klasy, wywiad z panią woźną albo kucharką, kącik zagadek i list do dorosłych. Każda redakcja pisze swój krótki tekst i przygotowuje rysunek, a na koniec sklejacie wszystko w jedną gazetkę na korytarz. Zadanie ćwiczy pisanie różnych form, pracę w zespole i pokazuje, że dziecięcy głos może być usłyszany.
Mapa praw na świecie
Przynieś mapę świata albo globus i opowiedz, że konwencję przyjęły prawie wszystkie państwa. Uczniowie losują kartki z krótkimi opisami dnia dzieci z różnych stron świata, napisanymi przez ciebie prostym językiem: jedno idzie do szkoły kilka kilometrów, inne pomaga w domu, jeszcze inne mieszka w dużym mieście. Wspólnie zastanawiacie się, które prawa są w tych historiach spełnione, a o które trzeba zawalczyć. Zadanie uczy empatii wobec dzieci z innych krajów i orientacji na mapie.
List do Rzecznika Praw Dziecka
Wyjaśnij, że w Polsce jest urząd, który pilnuje praw dzieci, i że każde dziecko może do niego napisać. Uczniowie piszą krótki list, w którym mówią, co ich zdaniem jest dla dzieci najważniejsze i co warto zmienić w szkole albo w okolicy. Listy można wysłać albo zostawić w klasowym archiwum, zależnie od decyzji klasy. Ćwiczycie przy tym formę listu, zwroty grzecznościowe i adresowanie koperty.
Prace plastyczne
Przy pracach z nożyczkami dzieci pracują pod nadzorem dorosłego, a najmłodszym elementy przygotowujesz wcześniej sama.
Drzewo praw z dłoni
- duży arkusz szarego papieru z narysowanym pniem
- farby plakatowe w kilku kolorach, pędzle, miski z wodą
- mazak dla nauczyciela
Każde dziecko maluje dłoń farbą i odbija ją na gałęziach drzewa, tworząc kolorowe liście. Obok każdej dłoni zapisujesz imię dziecka, a starsze dzieci podpisują się same. Na pniu wypisujecie kilka praw, które omówiliście, na przykład „mam prawo do zabawy”. Gotowe drzewo wisi w sali przez kilka tygodni i przypomina, że wszystkie dzieci są razem i każde jest ważne. Pracę zrobią nawet dwulatki.
Portret: to jestem ja
- papierowy talerzyk albo kartka z narysowanym kołem
- kredki, kolorowy papier, włóczka pocięta na długie kawałki
- klej, nożyczki (pod nadzorem dorosłego)
Dzieci rysują na talerzyku swoją twarz, a z włóczki albo pasków papieru robią włosy. Pod portretem zapisujesz imię i jedno zdanie, które dziecko dyktuje: co lubi, czego się boi albo o czym marzy. Włóczkę dla najmłodszych dawaj w długich kawałkach i tylko pod okiem dorosłego, żeby nie trafiła do buzi. Portrety tworzą galerię „Nasza grupa”, w której każde dziecko jest równie ważne.
Parasol praw
- duże koło z brystolu pocięte na 6-8 trójkątnych części
- kredki, farby, klej
- pasek brystolu na rączkę parasola
Każda grupka dzieci dostaje jeden trójkąt i rysuje na nim jedno prawo, na przykład dom, szkołę, lekarza, zabawę albo rodzinę. Potem sklejacie trójkąty w jeden parasol i doklejacie rączkę. Pod parasolem rysujecie albo przyklejacie postacie dzieci. Wyjaśnij, że prawa chronią dzieci jak parasol przed deszczem, a dorośli trzymają ten parasol. Praca dobrze sprawdza się u 5- i 6-latków i w klasach 1-3.
Kolorowe łańcuchy przyjaźni
- paski kolorowego papieru
- klej w sztyfcie, kredki
Każde dziecko pisze albo rysuje na pasku coś, co lubi robić, a potem skleja pasek w kółko i łączy z paskiem kolegi. Powstaje jeden długi łańcuch całej grupy, który wieszacie w sali. Zwróć uwagę dzieciom, że każde ogniwo jest inne, a łańcuch trzyma się dzięki wszystkim. Łańcuchów nie zakładamy na szyję, tylko wieszamy wysoko pod sufitem.
Zabawy ruchowe i muzyczne
Zabawy ruchowe w tym dniu podkreślają, że każde dziecko ma swoje miejsce i że w grupie wszyscy są równie potrzebni.
Każdy ma swój dom
Rozłóż na podłodze szarfy albo obręcze, tyle ile jest dzieci. Przy muzyce dzieci biegają, skaczą albo chodzą na palcach, a gdy muzyka cichnie, każde szuka domu i do niego wchodzi. W przeciwieństwie do znanej zabawy z krzesłami nikt nie odpada i nie zabieramy domów, bo każde dziecko ma prawo do domu. Na koniec możesz zmniejszyć liczbę szarf i poprosić, żeby dzieci zaprosiły kogoś do swojego domu. Zabawa ćwiczy reakcję na sygnał i uczy dzielenia się miejscem.
Chusta z imionami
Dzieci trzymają chustę animacyjną i śpiewają dowolną prostą melodię na sylabach „la la la”. Gdy przerwiesz śpiew i powiesz imię dziecka, cała grupa unosi chustę, a wymienione dziecko przebiega pod nią na drugą stronę. Z czasem możesz wymieniać dwa imiona naraz albo cechy, na przykład „wszyscy, którzy mają rodzeństwo”. Zabawa uczy uważnego słuchania, a dziecko czuje, że grupa czeka właśnie na nie.
Rytm mojego imienia
Każde dziecko po kolei wyklaskuje sylaby swojego imienia, na przykład Ma-ry-sia to trzy klaśnięcia, a grupa powtarza. Potem dodaj woreczki gimnastyczne: dzieci podrzucają je lekko albo przekładają z ręki do ręki tyle razy, ile sylab ma imię. Na koniec cała grupa wystukuje imiona wszystkich dzieci po kolei, tworząc wspólną piosenkę imion. Zabawa ćwiczy poczucie rytmu i analizę sylabową, a każde imię wybrzmiewa na forum.
Scenariusz zajęć: Dzień Praw Dziecka w przedszkolu
| Temat | Jestem ważny, ty też jesteś ważny |
| Grupa wiekowa | 5-6 lat |
| Czas | około 45 minut |
| Cele | dziecko wie, że wszystkie dzieci mają prawa; wymienia 3-4 prawa dziecka; wie, komu powiedzieć, gdy dzieje mu się krzywda; wyraża swoje zdanie i słucha innych |
| Pomoce | miękka piłka, obrazki do zabawy „Prawo czy zachcianka?”, buźki emocji, arkusz z pniem drzewa, farby, szarfy, pluszowy miś |
| Przebieg | 1. Powitanie imion (5 minut): zabawa „Moje imię w kole”, każde dziecko słyszy swoje imię. 2. Rozmowa wstępna (7 minut): miś pyta, co to jest prawo; nauczyciel wyjaśnia, że 20 listopada to Dzień Praw Dziecka, i czyta trzy ciekawostki. 3. Prawo czy zachcianka? (8 minut): praca w zespołach i omówienie wyborów. 4. Każdy ma swój dom (6 minut): zabawa ruchowa z szarfami. 5. Powiedz, jak się czujesz (7 minut): sytuacje i emocje, ustalenie, komu można powiedzieć o kłopocie. 6. Drzewo praw (10 minut): odbijanie dłoni i podpisywanie praw na pniu. 7. Podsumowanie (2 minuty): dzieci powtarzają razem zdanie „Każde dziecko jest ważne”. |
| Zakończenie | Dzieci siadają pod gotowym drzewem, a każde mówi jedno prawo, które zapamiętało. Grupa żegna misia i obiecuje, że będzie pamiętać o prawach wszystkich dzieci. |
| Ewaluacja | Dzieci pokazują kciuk w górę, w bok albo w dół przy pytaniach: czy wiesz, co to jest prawo dziecka, i czy wiesz, komu powiedzieć o kłopocie. Zanotuj, które dzieci potrafiły samodzielnie wymienić prawo. |
Temat praw dziecka może poruszyć dziecko, które przeżywa trudności w domu. Obserwuj reakcje, nie dopytuj przy grupie i nie wyciągaj szczegółów, jeśli dziecko zaczyna mówić o czymś niepokojącym. Wysłuchaj go spokojnie na osobności, podziękuj, że powiedziało, i przekaż sprawę zgodnie z procedurami placówki, na przykład pedagogowi albo dyrekcji. Zabawy z tego wpisu są łagodne i mają budować poczucie bezpieczeństwa, a nie wywoływać lęk.
Książki, wiersze i piosenki
Z uczniami klas 1-3 możesz czytać fragmenty powieści Janusza Korczaka „Król Maciuś Pierwszy”, w której mały król próbuje rządzić krajem i wprowadza zmiany dla dzieci. To dobry punkt wyjścia do rozmowy, czy dzieci powinny mieć coś do powiedzenia i dlaczego dorośli czasem wiedzą więcej. Korczak napisał też „Kajtusia Czarodzieja”, którego fragmenty sprawdzą się w klasie trzeciej. Dla przedszkolaków ważniejsza od lektury jest rozmowa i zabawa, dlatego poniżej dajemy dwie krótkie rymowanki napisane przez serwis dzien.edu.pl, które możesz dowolnie wykorzystywać w grupie.
- Rymowanka serwisu dzien.edu.pl: Mam swoje imię, mam swoje zdanie, mam prawo śmiać się i płakać też na dywanie. Ty także masz, więc podaj rękę, razem zaśpiewamy dzisiaj piosenkę.
- Rymowanka serwisu dzien.edu.pl: Gdy coś mnie boli, gdy smutno mi, mówię to głośno, nie zamykam drzwi. Mama, tata, pani w przedszkolu wysłuchają mnie w każdym bólu.
Jak zaangażować rodziców
Kilka dni wcześniej wywieś na tablicy albo wyślij przez dziennik informację: „20 listopada obchodzimy Międzynarodowy Dzień Praw Dziecka. Będziemy rozmawiać o tym, że każde dziecko jest ważne, ma prawo do zabawy, nauki i bezpieczeństwa oraz może mówić o swoich uczuciach. Prosimy o przyniesienie zdjęcia dziecka, które powiesimy na wspólnym drzewie praw.”. Jako zadanie do domu zaproponuj rodzinną rozmowę przy kolacji: jedno prawo, które dziecko ma w domu, i jeden obowiązek, który wykonuje. W klasach 1-3 może to być krótki wywiad z rodzicem o tym, jak wyglądało jego dzieciństwo i czy wtedy rozmawiano o prawach dzieci.
Rodzice mogą też pomóc w przygotowaniu wystawy prac albo przyjść na krótki pokaz, na którym dzieci przedstawią drzewo praw i portrety. Dobrym pomysłem jest skrzynka z pytaniem „Co sprawia, że moje dziecko czuje się ważne?”, do której rodzice wrzucają anonimowe karteczki, a potem czytacie je w grupie. Pamiętaj, że rodziny bywają różne i nie każde dziecko mieszka z mamą i tatą, dlatego pisz w ogłoszeniach o „rodzinie” i „bliskich dorosłych”. Udział rodziców ma być dobrowolny i bez oceniania.
Najczęstsze pytania
Międzynarodowy Dzień Praw Dziecka obchodzimy co roku 20 listopada. To rocznica przyjęcia przez ONZ Deklaracji Praw Dziecka w 1959 roku i Konwencji o prawach dziecka w 1989 roku.
W 1954 roku Zgromadzenie Ogólne ONZ zaleciło wszystkim krajom ustanowienie dnia dziecka. Data 20 listopada upamiętnia dwa dokumenty ONZ o prawach dziecka, a projekt konwencji zaproponowała w 1978 roku Polska.
Dzień Dziecka w Polsce obchodzimy 1 czerwca i jest to przede wszystkim radosne święto z zabawami. Dzień Praw Dziecka 20 listopada jest okazją do rozmowy o tym, co należy się każdemu dziecku i kto ma o to dbać.
Rozmawiaj z dziećmi przez konkretne sytuacje: imię, uczucia, zabawa, bezpieczeństwo. Połącz zabawy w kole, wspólne głosowanie i pracę plastyczną, na przykład drzewo praw z odbitych dłoni. Gotowy scenariusz na 45 minut znajdziesz powyżej.
Wystarczy zdjęcie dziecka do wspólnej wystawy albo ulubiona przytulanka do zabaw w kole. Strój nie ma znaczenia, a żadne dziecko nie powinno czuć się gorzej, jeśli czegoś nie przyniesie.
Dodaj komentarz